Najłatwiejszy i najszybszy sposób na rozwój kreatywności i wyobraźni u dzieci, czyli nowe pozycje w naszej biblioteczce

4
89
Są takie pozycje w naszej biblioteczce, że warto o nich głośno mówić, polecać dalej i pokazać, że jest wiele wartościowych książek, które warto dać w ręce naszym dzieciom. Kilka książek autora cyklu, które dziś pokażę już Ci polecałam TU, jeśli przegapiłaś ten wpis to koniecznie do niego wróć, to są ulubione książki moich dzieci i jestem pewna, że Twoje też je polubi.

5 książek z serii „The Game Of…” Herve Tullet, które fantastycznie rozwijają wyobraźnię przy tym świetnie bawią i pozwalają kreatywnie spędzić wspólnie czas. To nie są zwykłe książki, które czyta się na dobranoc, to książki które działają oprócz na zmysł słuchu, też na wzrok i dotyk. Tu nie ma granicy wiekowej, z łatwością poradzi sobie już dwulatek i super będzie się przy tym bawić nastolatek, a dlaczego? Dlatego, że te książki wymagają od nas ruchu i kreatywnego myślenia, nie siedzimy i słuchamy opowieści – my ją sami tworzymy, ale może po kolei.
książki dla dzieci
h. Tullet
 
„Zabawa w oczko” – to książka, która najbardziej spodobała się dzieciom. Książka, która ma dwie dziurki w kształcie oczu, a każda kolejna strona przedstawia inną postać i tak w jednej chwili dziecko może być kotem, a już w następnej robotem, potworem lub ufoludkiem. Podczas zabawy naśladuje głosy i odgrywa scenki, świetnie się przy tym bawiąc, bo nikt nie narzuca tu reguł, a fantazja dziecka jest ich jedynym ograniczeniem.

książki dla najmłodszych

zabawy rozwijające fantazję u dzieci
„Paluszkowa olimpiada” – zabawę tą książką trzeba zacząć od namalowania buźki na dziecięcym paluszku i tu zaczyna się największa frajda, bo oto zwykły palec zamienia się w robaczka, który ma wystartować w olimpiadzie. Tak strona po stronie paluszki biorą udział w różnych zawodach, raz podnoszą ciężary, innym razem skaczą w dal. W tym czasie dzieci musza tak ruszać paluszkami, żeby wydawało się, że robi to książkowy paluszkowy robaczek.

 

w co bawić się z dwulatkeim
kreatywność u dzieci
książki dla dzieci


„Ruszaj w drogę” – „Zamknij oczy, połóż palec na magicznej linii i wybierz się w podróż do świata wyobraźni. Dokąd zaprowadzi Cię twój palec?….” Książka na którą nie można patrzeć, ale można dotykać? To zupełnie nowe doświadczenie. Wyczuwalna pod palcami zielona linia, która raz skręca w prawo, raz zatacza koło, a innym razem tnie się na kawałki, a zadaniem dziecka jest opowiadanie, gdzie ta linia go prowadzi. Może jedzie samochodem w daleką podróż i mija miasta, lasy i rzeki, a może to akrobata który musi przejść po line która zawisła wysoko nad domami. Czy się dziecko boi, czy może odważnie sunie palcem po linie? Tak wiele można się przy tej książce dowiedzieć o naszych dzieciach, wystarczy uważnie posłuchać ich opowieści, która za każdym razem może być całkowicie inna.
kółko i krzyżyk
 
„Znajdź różnice” – mój Artur uwielbia szukać różnice, a tu tak na prawdę za każdym razem można odszukać coś innego, ta książka świetnie rozwija pamięć wzrokową i spostrzegawczość. I nie jest wcale taka oczywista, bo poza szukaniem różnic można się nią bawić na wiele sposobów, np. odszukać kształty i kolory, tworzyć historie do obrazków, liczyć i uczyć się wyrazów, tak jak wcześniej wspomniałam z książek coś dobrego wyniesie dla siebie i maluch i starszak.
meble kółko i krzyżykjollein

 

Na koniec zostawiłam pozycję, która mnie najbardziej zachwyciła – „Gra cieni”. Wystarczy zaświecić latarkę i magiczny świat książki zabiera nas w przygodę jaką tylko zdołamy sobie wyobrazić. Ja lubię tą książkę za to, że wieczorem kiedy już dzieci się wyciszają, gasimy światło i patrzymy tylko na kształty pokazujące się na ścianie. Nie rozprasza nas nic, tu nie trzeba książki dotykać, nie trzeba skupiać się na tym co się w niej znajduje, nie patrzymy na kolory – jest tylko magia cieni.
książka cieni
Całą seria „The Game of…” H. Tulleta wydawnictwa Insignis będzie dostępna już 24 maja np. TU  lub TU


” A teraz włóż piżamkę, 
na dobranoc pocałuj mamę,
pomyśl o przygodach i cieniach
i odpłyń do krainy śnienia….”

Więcej informacji znajdziecie na www.tullet.pl
Komoda TU
Kosz i miś TU

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi szalenie miło jeśli go polubisz, udostępnisz dalej lub zostawisz komentarz. Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami? Koniecznie polub nas na Facebooku, dodatkowo dużo zdjęć, których nie pokazuję na blogu znajdziesz na naszym profilu na Instagramie.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi szalenie miło jeśli:

- polubisz i udostępnisz go dalej

- zostawisz komentarz.

Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami?

Koniecznie polub nas na Facebooku, dodatkowo dużo zdjęć, których nie pokazuję na blogu znajdziesz na naszym profilu na Instagramie.

4 KOMENTARZE

  1. Najbardziej spodobała mi się książeczka Paluszkowa Olimpiada. W sumie, to jako mała dziewczynka bardzo lubiłam tego typu kreatywne publikacje i często do niech zaglądała. Naprawdę można nauczyć się z nich wiele kreatywnego myślenia w formie zabawy. Na pewno to tez świetne propozycje na prezent dla małych dzieci z mojej rodziny. Pozdrawiam :).

  2. Super pozycje. Mojemu Synkowi najbardziej podoba się "Gra cieni". Córa też się świetnie odnajduje – opowiada historie dotyczące obrazków. Świetna zabawa 🙂
    Z lektur, które wybrałaś na pewno przyda nam się "Znajdź różnice", której nie mamy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here