Nasze dobre chwile

6
343

Nie wiem czy to nie za duże słowo i czy można tak generalizować, ale same przyznajcie my Polacy mamy jakąś tendencję do narzekania.
Może to leży, gdzieś w naszej naturze, a może po prostu tak mamy, że wolimy mówić o tym co złe. Lubimy sobie popsioczyć pod nosem na ten nasz los, do sąsiadki, koleżanki czy mamy, każdego dnia mamy mnóstwo do powiedzenia jak nam jest źle, jak to nas boli tu i tam, ile to nauki mamy na studiach, albo uganiania się z wrzeszczącymi dziećmi. Ja to użalanie się nad swoim losem uważam za coś normalnego, coś co nam potrzebne do zachowania zdrowia psychicznego, no bo czy nie robi nam się od razu lżej na duszy jak się wygadamy? Jak poklniemy na ten nasz durny los?

Od kiedy mam dzieci jakoś tak więcej jest tych powodów do narzekania, a to że czas pędzi jak szalony, że dla siebie trudno coś zrobić, że brudne gary w zlewie co wieczór…… mogłabym wymieniać bez końca, ale po co skoro Ty pewnie masz to samo. Narzekanie jest całkiem spoko dopóki na koniec dnia, zamykając oczy i podsumowując swój dzień ta jedna piękna chwila sprawia, że myślisz: jest cholernie ciężko, ale mimo to jestem szczęśliwym człowiekiem.
Od kiedy mam dzieci, mam o wiele więcej powodów do narzekań, ale też milion razy więcej powodów do uśmiechu, milion dobrych chwil. Ułamki sekund, często trudne do zauważenia w chwili kiedy się dzieją: buziak, słowo kocham, udawana zupka ugotowana przez syna, przytulenie, zapach kawy, smak świeżo upieczonego ciasta, pierwsze kroki córki i te pierwsze ząbki, przez które tyle nocy nieprzespanych, mnóstwo pięknych chwil, które niezauważalnie przemykają przez nasze życie. Umknęły by mi całkowicie, gdyby nie zdjęcia, tych kilka kadrów codzienności, które to nasze szczęście zatrzymują na dłużej. Lubię wieczorem, kiedy w domu już jest całkowita cisza, zamknąć oczy i przez chwilę pomyśleć o tym co było, zrobić  małe podsumowanie, z tych złych momentów wyciągnąć wnioski, a tymi dobrymi nakarmić moje serce. Pisałam Wam już kiedyś, że od kiedy zaczęłam uczyć się dostrzegać te drobne chwile naszego szczęścia lepiej mi się żyje. Jeśli narzekam, to na głupoty, tak żeby się wygadać, żeby szybko z siebie wyrzucić i zapomnieć. Za to o wiele więcej myślę o tym co dobrego mnie spotyka, nie ukrywam, że fotografia bardzo mi w tym pomaga. Lubię robić zdjęcia, a po ciężkim dniu przeglądać i uśmiechać się sama do siebie.Roczek Antosi sprawił, że dużo myślałam o tym co dobrego i złego działo się przez ten czas. Postanowiłam go sobie podsumować nie tylko w moich myślach, ale też w moich fotografiach, które porozrzucane są w różnych folderach w moim komputerze. Ta fotoksiążka jest zupełnie inna niż ostatnie, skupiłam się na naszych dobrych chwilach i relacjach rodzinnych, nie tylko naszej czwórki, dużo zdjęć z dziadkami, kuzynami, z tymi najbliższymi bo to oni są częścią naszego szczęścia. To ludzie dodają nam skrzydeł, czasem jeden uśmiech, jedno słowo potrafią odgonić najciemniejsze chmury, warto te chwile zatrzymać nie tylko w swoim sercu, ale też na papierze, tak żeby móc do nich wrócić w każdej chwili, przypomnieć je sobie razem z dziećmi lub bliską nam osobą.

fotografia dziecięca
fistaszkowelove
test
blog lifestylowy
Taką fotoksiążkę ze wspomnieniami możemy podarować komuś bliskiemu, mamie, tacie, siostrze, przyjaciółce, dziadkom, wszystkim którzy choć przez chwilę przemknęli przez nasze życie, tak całkiem bez okazji, a może ta okazja jest i to najważniejsza bo dali nam dobre chwile, dzięki którym nasze życie ma sens. A same dla siebie możecie zrobić podsumowanie najpiękniejszych momentów w ostatnim roku lub całym życiu.
Warto, zwłaszcza, że mam dla was 40 % zniżki na dowolną fotoksiążkę Printu wystarczy, że klikniecie TU i pobierzecie swój kupon.
prezent na zajączka

Za zdjęcia dziękuję: Mile Dla Oka

A tu macie krótki filmik z części naszej fotoksiążki, ja skorzystałam z szablonu: momenty warte zapamiętania, ale macie możliwość skorzystania z wielu innych szablonów.

(function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = „//connect.facebook.net/pl_PL/sdk.js#xfbml=1&version=v2.3”; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);}(document, ‚script’, ‚facebook-jssdk’));

(function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = „//connect.facebook.net/pl_PL/sdk.js#xfbml=1&version=v2.3”; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);}(document, ‚script’, ‚facebook-jssdk’));

Przepiękna oprawa wspomnień z Print.pl uwielbiam te fotoksiążki.
Opublikowany przez Fistaszkowe love na 15 marca 2016

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi szalenie miło jeśli:

- polubisz i udostępnisz go dalej

- zostawisz komentarz.

Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami?

Koniecznie polub nas na Facebooku, dodatkowo dużo zdjęć, których nie pokazuję na blogu znajdziesz na naszym profilu na Instagramie.

6 KOMENTARZE

  1. Trzeba upamiętniać każdą DOBRĄ chwilę 🙂 I my to robimy… za każdym razem gdy z uśmiechem w ręku trzymamy aparat czy telefon robiąc zdjęcie.
    Mam nadzieję, że kolejny Wasz album będzie jeszcze GRUBSZY :))

  2. Kurcze już tyle razy zabierałam się za zrobienie takiej foto książki i zawsze jakieś "ale".. Wspaniała pamiątka. Coś nasz naród ma z tym narzekaniem.. to już chyba genetyczne.. 😀

  3. Piękna ksiażka ja się też zbieram za zrobienie takiej naszej obecnie galerie zdjec na scianie robię alena układ sie zdecydowac nie mogę

  4. Piękne są teraz te foto książki, tez planuje taka zrobić. Mam sentyment do zdjęć, uwielbiam czasem przeglądać stare albumy. W komputerze tysiące zdjęć zawsze można je utracić, a mając na papierze to co innego.
    Do kiedy będzie ważny ten kupon? Bo na razie jestem z córką w szpitalu i kurcze nie wiem kiedy wyjdziemy, a chciałabym z rąk fantastycznego rabatu dkorzystac. 🙂
    Pozdrawiam Justyna

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here