Jaglany detoks czas start – zasady i jadłospis na pierwszy dzień

9
3286

Od kiedy zaszłam w pierwszą ciążę starałam się zdrowo jeść, raz wychodziło mi to lepiej raz gorzej, ale wiem, że to jak jem od tamtej pory jest na pewno zdrowsze niż wcześniej. Zdrowo też karmię swoją rodzinę i staram się unikać ciężkiego tłustego jedzenia i słodyczy – oczywiście z tym nam najtrudniej. Nie robię tego, żeby nie utuczyć swoich dzieci, ale dlatego, że wierzę, że od tego jak jemy zależy nasze życie.

Pewnie jak większość kobiet, którym trudno zaakceptować swoje dodatkowe kilogramy, przerobiłam w swoim życiu już kilka diet, nie trudno się domyślić, że niestety przy wszystkich poległam, ale pisałam Ci o tym jak bardzo siebie nie lubię, jak dopadł mnie syndrom 30- latki i w końcu jak postanowiłam ruszyć swój gruby tyłek, jeśli tego nie czytałaś to koniecznie to zrób, nakreśli Ci to bardziej moją motywację do zmiany stylu życia.

Detoks jaglany już kilka miesięcy temu starałam się przejść, zrobiłam go nie tak bardzo rygorystycznie jak powinnam, niestety nie umiałam odmówić sobie kawy – która mocno zakwasza organizm i jest całkowicie zakazana. Może nie zrobiłam go tak jak powinnam, ale dzięki temu pokochałam kaszę jaglaną, której wcześniej po prostu nie lubiłam, być może dlatego, że nie umiałam jej dobrze przyrządzić.

Wszystko zaczęło się od książki „Jaglany Detoks” Marka Zaręby, kupionej w biedronce, jako, że uwielbiam kupować książki z przepisami, kucharskie, motywujące do bycia fit itp. to przez zupełny przypadek i ta książka znalazła się w mojej biblioteczne. Przeczytałam w niej, że głównym powodem zmęczenia, moich złych nastrojów, senności i ogólnie złego samopoczucia,  jest najprawdopodobnie zakwaszenie organizmu. Stwierdziłam, że w sumie czemu mam nie spróbować, skoro próbowałam już wcześniej innego detoksu, to dlaczego nie spróbować jaglanego.

 

Na czym polega detoks jaglany

 

Jest to próba odkwaszenia i oczyszczenia naszego organizmu oraz uwolnienia się od toksyn, a przy okazji jest to świetny sposób na przejście na zdrowy tryb życia i zrzucenia kilku zbędnych kilogramów. Przez 7 dni głównym składnikiem w jadłospisie jest kasza jaglana, która przede wszystkim jest zasadotwórcza – czyli odkwasza organizm. Do tego jest bogata w witaminę B, potas, substancje mineralne, żelazo, fosfor i krzem. Przede wszystkim poprawia koncentracje ( z tą akurat mam spore problemy) oraz prawidłową pracę serca, przy okazji ma właściwości rozgrzewające i nie zawiera glutenu. Kasza jaglana jest antygrzybiczna i dzięki temu jest uznana jako naturalny antybiotyk, warto ją jeść podczas przeziębienia.

Przez 7 dni jemy 3 posiłki w ciągu dnia, starając zachować się odstęp między nimi min. 4 godziny i 12 godzinną przerwę między kolacją a śniadaniem. Powinno się jak najwięcej odpoczywać i odrzucić nałóg rolowania social mediów, a skupienie się na sobie i swojej duchowości (cokolwiek to ma znaczyć). Przez 7 dni masz po prostu skupić się na sobie, co matce dwójki dzieci i żonie pracującego męża, nie jest łatwe, zwłaszcza, że rodzinę trzeba wykarmić. W zasadzie to tym się nie stresuję, bo Artur obiady je w przedszkolu, a Antonina polubiła kaszę jaglaną tak samo jak ja, więc będzie jeść to co ja, mąż też nie ma wyjścia, chociaż śniadania i kolację robię im o wiele pożywniejszą od moich i chyba wtedy będę miała największy problem. Między posiłkami nie powinno się podjadać, natomiast nie jest to całkowicie zakazane, jeśli wiesz, że nie wytrzymasz to lepiej zjeść owoc lub warzywo, ewentualnie w książkach Zaręby jest tez kilka fajnych przepisów na przekąski z których można skorzystać. Ważną rzeczą jest też to, że nie pijemy podczas jedzenia, można się napić 30 minut przed lub po posiłku.

 

Co można jeść podczas jaglanego detoksu

 

Owoce: wszystkie (oprócz tych wymienionych w produktach niedozwolonych 😉 )

Substytut nabiału: ryż (dziki, brązowy, czarny) mleko migdałowe, kokosowe, jaglane lub ryżowe

Zboża bezglutenowe: kasza jaglana, komosa ryżowa, gryka, ryż, amarantus

Białko zwierzęce: ryby, dziczyzna, kurczak, indyk

Białko roślinne: cieciorka, soczewica, groszek, rośliny strączkowe

Orzechy i nasiona: sezam, pestki dyni, słonecznika, migdały, orzechy laskowe, pekan, nerkowca, włoskie i brazylijskie

Warzywa: wszystkie (oprócz tych wymienionych w niedozwolonych ) surowe, duszone, pieczone, przeciery i soki

Oleje i tłuszcze: wszystkie roślinne tłoczone na zimno

Napoje: woda, napary i herbatki, mleko roślinne

Do słodzenia: syrop z agawy, stewia, ksylitol, syrop klonowy lub daktylowy, miód, karob

 

Produkty zakazane

 

Owoce: śliwki, rabarbar, truskawki

Nabiał: jaja, mleko, sery, twaróg, jogurty, śmietana, masło, lody!

Zboża: pszenica, jęczmień, żyto, kuskus, owies

Białko zwierzęce: surowa ryba, cielęcina, wołowina, wieprzowina, kiełbasa, wędliny

Białko roślinne: produkty sojowe, mleko i jogurty sojowe, tofu

Orzechy i nasiona: orzeszki ziemne, pistacje, orzechy makadamia, masło orzechowe,

Warzywa: ziemniaki, surowa papryka

Oleje i tłuszcze: masło, majonez, margaryna, oleje rafinowane

Napoje: kawa, napoje z kofeiną, alkohol, napoje słodkie i smakowe

Cukry: biały, brązowy, trzcinowy, melasa

Dodatki: czekolada, ketchup, mieszanki przypraw, gotowe sosy

 

Co jeść na detoksie

 

Ja zawsze kiedy myślę o detoksie, nie ważne jakim, to oczami wyobraźni widzę siebie głodną, bez siły wyciągającą ręce w stronę lodówki. Nie jest to zbyt przyjemna perspektywa, a już na pewno nie zachęca do oczyszczania przez 7 dni, ale dzięki temu, że mam już początki z kaszą jaglaną za sobą, nauczyłam się ją gotować i znam kilka bardzo dobrych przepisów, wiem, że nie będę chodzić głodna. Pewnie będzie mi brakować ulubionych jajek na śniadanie zagryzanych białą bułą, ale z drugiej strony przecież to tylko 7 dni, w porównaniu do całego mojego życia w którym pozwalam sobie na jedzenie na co mam ochotę, to niewiele czasu.

Podczas tego detoksu nie zamierzam się głodzić – w zasadach nie jest określona wielkość ani kaloryczność posiłków, je się tyle, żeby nie czuć głodu, ale też nie przesadzić. Lepiej zjeść więcej i mieć pewność, że wytrzyma się na detoksie tydzień niż zrezygnować po dwóch dniach z powodu ciągłego głodu – nie o to tu chodzi.

 

Jadłospis na pierwszy dzień detoksu

 

Każdy dzień powinien zacząć się od szklanki ciepłej wody z imbirem i cytryną. Trzeba pamiętać też o wypiciu min. 2 litrów wody dziennie.

Śniadanie: Koktajl jaglany z pomarańczą

Gotuj 3 łyżki kaszy jaglanej (bez soli!), potem zblenduj z pomarańczą, łyżeczką siemienia lnianego i odrobiną wody (jeżeli wychodzi za gęste wody można dolać – tak żeby uzyskać konsystencję dobrą do wypicia)

detoks jaglany

Obiad: Jaglany burger 

składniki na 2-4 porcje:

  • 1/2 szkl. ugotowanej czerwonej soczewicy
  • 1/2 szkl. ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1 szkl. utartej marchewki
  • 1 mała cebula
  • 1/2 mąki z ciecierzycy
  • 1/2 szkl. zmielonych pestek z dyni
  • 5 suszonych pomidorów
  • 1/3 łyżeczki kurmkumy
  • 1/2 łyżeczki curry
  • szczypta kminu
  • 2 ząbki czosnku
  • sól morska
  • natka pietruszki

Utartą marchew podduś na oliwie. Podduś cebulę z dodatkiem przypraw, wyciśniętego czosnku. Wymieszaj warzywa z ugotowaną soczewicą i kaszą, jeśli chcesz możesz użyć blendera i uzyskać jednolitą masę. Dodaj pokrojone pomidory, mąkę i pestki dyni. Wymieszaj i uformuj burgery. Burgery lekko obtoczone w mące obsmaż na patelni lub piecz w piekarniku nagrzanym na 180 stopni przez 20 min.  Serwuj z warzywami lub ulubionym sosem (oczywiście z dozwolonych składników).

Kolacja: Sałatka na ciepło z pieczoną dynią

  • 1/2 szkl. ugotowanej kaszy jaglanej lub komosy ryżowej
  • 1 szkl. pokrojonego brokuła
  • 1 szkl. pokrojonej w kostkę dyni
  • ziarenka granatu
  • 2 łyżki pestek z dyni
  • olej kokosowy
  • szczypta cynamonu
  • ząbek czosnku

składniki na dresing

  • 1 cm kłącza imbiru
  • oliwa
  • sól morska
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1 łyżka syropu z agawy

Dynię dopraw solą i skrop delikatnie oliwą. Piecz w piekarniku 15 minut w 180 stopniach. Brokuł podziel na małe różyczki i z czosnkiem wrzuć na patelnię. Zalej wodą do połowy poziomu brokułów i gotuj około 4 minuty. Przygotuj dressing. Wymieszaj wszystkie składniki i dopraw według uznania. Na patelni rozgrzej olej kokosowy wsyp pestki dyni, szczyptę cynamonu i praż przez 1 minutę. Przełóż do miski wszystkie składniki, wlej dressing i wymieszaj.

Pamiętaj, żeby pić dużo wody i jeżeli czujesz, że musisz coś zjeść to sięgnij po owoc lub warzywo, ja uważam że pierwszy dzień warto wytrzymać bez przekąsek innego typu. Dodatkowo zapisuję wszystko co jem i o której godzinie, moje odczucia i to co robię każdego dnia, dzięki temu nawet jeśli nie uda mi się przejść detoksu przez cały tydzień, będę mniej więcej wiedzieć co na to wpłynęło, będzie to świetna wskazówka na kolejny detoks.

Do detoksu warto się wcześniej przygotować – zrobić jadłospis na cały tydzień, i zakupy tak, żeby wszystkie potrzebne produkty były pod ręką. 

Przydatne strony www z przepisami z kaszy jaglanej znajdziesz tu: jaglanydetoks.pl gotujzdrowo.pl olgasmile.pl kaszomania.pl

Po całym tygodniu napiszę opinie i jak się czułam każdego dnia, a na moim instagramie i facebooku aktualne relacje. Jeśli któraś z was już była na takim detoksie, albo chciałaby zacząć razem ze mną to napiszcie mi w komentarzu. Razem zawsze łatwiej 🙂

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi szalenie miło jeśli:

- polubisz i udostępnisz go dalej

- zostawisz komentarz.

Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami?

Koniecznie polub nas na Facebooku, dodatkowo dużo zdjęć, których nie pokazuję na blogu znajdziesz na naszym profilu na Instagramie.

9 KOMENTARZE

  1. Ten burger wygląda mega smakowicie! Taki detoks przydałby się chyba większości z nas Ale jak tu przeżyć bez ciasteczka do porannej kawy i tej kawy i ciepłego croissanta… No jak ?! 🙈😂

    • ja też miałam ten problem, te ciasteczka no i ta kawaaaaa moja ulubiona, bez której wydawało mi się że nie przeżyję, ale dziś jest 4 dzień bez niej i bez słodyczy i powiem Ci że tak jakoś lekko się czuję i fajnie mi z tym. Wiadomo, że do kawy wrócę i ciasteczek wrócę, bo dlaczego odmawiać sobie takiej przyjemności, ale fajnie jest chociaż tydzień zrobić sobie takiego detoksu i uwierzyć że można, że się da radę tak samej dla siebie 🙂

  2. Cześć też mam tą książkę i myślalam nad tym detoksem. Tylko pytanie czy można go zacząć kp. ? Karmie młoda jeszcze w nocy i jestem ciekawa czy też mogłabym zacząć?

    • Wiesz co tak na 100% to nie wiem, ale wydaje mi się że można. Wszystko zależy od organizmu, ja nie czuję braku siły, nie chodze głodna, do tego codziennie ćwiczę i czuję się bardzo dobrze. Myślę że możesz spróbować, zawsze jeśli zauważysz że w tej chwili to ci nie służy bo czujesz się osłabiona to możesz przerwać w każdej chwili. Ja ten detoks bardzo polecam, właśnie ze względu na to że nie chodzi się głodnym.

    • Ja też miałam tysiące wymówek ale ponad rok temu już siebie tak nie lubiłam że nie było innego wyjścia jak po prostu zacząć działać.

  3. Kradnę przepis na burgery, a ze swojej strony polecam burgery z buraka i kaszy jaglanej z Jadłonomii, moje ukochane (znasz?).

    Możesz dopisać, że dla ułatwienia można ugotować duży gar kaszy na dwa dni (ja tak robię), chyba że przy detoksie lepiej jeść świeżo ugotowaną?

    Pozdrawiam 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here