Wyzwanie – 100, 30 lub 7 dni bez słodyczy, jak przetrwać?

2
2823

Słodycze to moja zmora od zawsze. Tak jak potrafię ograniczyć jedzenie dosłownie wszystkiego innego, tak słodycze są moim najgorszym nałogiem. Tak, tak, śmiało mogę powiedzieć, że jestem uzależniona od cukru, w zasadzie pewnie jak większość ludzi, w końcu w dzisiejszych czasach cukier jest prawie w każdym produkcie jaki spożywamy. Nieraz zdziwiłabyś się do czego potrafią dodać słodzik, jak czytam skład produktów na sklepowych półkach to łapię się za głowę i zastanawiam dlaczego.

Jesienią miałam swój mały sukces w tym temacie bo wytrzymałam bodajże miesiąc bez słodyczy, dlatego teraz podejmuję znowu wyzwanie. Tym razem chcę wytrwać 100 dni!!! Dla mnie to cel, który już na starcie wiem, że będzie mi ciężko osiągnąć, niestety za dużo wokół jest pokus – wiesz dzieci, mąż, rodzinne imprezy, po drodze święta i majówka. Ale postanowiłam się zawziąć i udowodnić SAMEJ SOBIE, że dam rade i żaden cukier nie będzie mną rządzić. Niestety, ale słodycze od grudnia mają nade mną całkowitą kontrolę – jem je gdy mi smutno i gdy mi jest wesoło, albo w nagrodę, wieczorem oglądając tv i do kawki w gościach. To ile ja potrafię zjeść cukierków i czekolady, przekracza wszystkie normy, pytanie tylko po co, skoro wiem jak bardzo mi to szkodzi?

No właśnie dlatego, że jestem uzależniona najwyższa pora coś z tym zrobić. UWAGA!!! Nie robię tego dlatego żeby schudnąć, choć będzie to dla mnie cudownym skutkiem ubocznym, robię to głównie po to, żeby udowodnić sobie, że jestem silna i mogę wszystko jeśli tego chcę.

Ponieważ wiem, że nie jest łatwo osiągnąć taki cel samemu, bardzo bym chciała, żebyś i Ty podjęła takie wyzwanie i dołączyła do mojej grupy na facebooku POLUBIĆ SIEBIE – BO CHCĘ. Tam codziennie będziemy się motywować i wspierać.

Co da Ci nie jedzenie słodyczy:

  • po pierwsze Twoje samopoczucie się poprawi, będziesz miała więcej energii
  • będziesz czuła się mniej zmęczona, senna i ciężka
  • będziesz mieć większą odporność na choroby
  • poprawi Ci się koncentracja i pamięć
  • zwiększy się Twoja odporność na stres
  • zmniejszy się Twoja podatność na wzdęcia, zgagę i przykry zapach z ust
  • zdecydowanie poprawi Ci się kondycja skóry, włosów i paznokci
  • kilogramy pójdą w dół, a co za tym idzie polepszy się Twoja kondycja
  • będziesz szybciej regenerować się po treningu oraz zwiększy się Twoja wydolność
  • będziesz czuć się pięknie

Zalet nie jedzenia cukru jest mnóstwo, a jedyną wadą jest to, że bardzo ciężko w tym postanowieniu wytrwać. Moim zdaniem najlepiej jest unikać wtedy wszystkich produktów jakie mają w sobie cukier.

Co jeść żeby przetrwać?

  • przede wszystkim pełnowartościowe 3 posiłki dziennie, nie możesz chodzić głodna bo wtedy zjadasz to co akurat masz pod ręką, a najłatwiej sięgnąć po batonika
  • pić minimum 2 litry wody, jeśli mam ochotę na słodkie pierwsze co piję szklankę wody
  • pić zieloną herbatę
  • jeść dużo warzyw
  • umyj zęby – ha ha ha możesz się teraz śmiać, ale umycie zębów miętową pastą na prawdę pomaga w przetrwaniu chwili kiedy dopada Cię ochota na słodycze

Czego unikam podczas wyzwania:

  • suszonych owoców – mają bardzo dużo cukru
  • soków owocowych – generalnie mało ich piję, ale podczas wyzwania ograniczam je do minimum
  • glutenu i produktów mącznych – może tylko na mnie tak działają, ale wzbudzają moją ochotę na słodycze
  • ograniczam popołudniową kawę – ewidentnie kojarzy mi się z czymś słodkim
  • domowych słodyczy/deserów bez cukru – nie rezygnuję z nich całkowicie, 100 dni bez słodyczy to długo, czasem człowiek musi mieć jakąś przyjemność z życia, nawet jeżeli to ciasto bez cukru 😉 postaram się wrzucić wam kilka przepisów na takie „nie” słodycze
  • alkoholu
  • kupnych kisieli, budyniu, galaretek
  • kupnego musli – też sporo tam słodzików
  • jogurtów owocowych
  • wszystkiego co ma w swoim składzie cukier biały i syrop glukozowo- fruktozowy

Co jeszcze robię, żeby przetrwać? Ćwiczę – co najmniej 4 razy w tygodniu , jeśli się mocno zmęczę, a kolejnego dnia mam zakwasy, od razu odechciewa mi się batoników, bo wiem ile wysiłku muszę włożyć w spalenie tych kalorii.

Nie musisz od razu decydować się na 100 dni bez słodyczy, jeśli chcesz możesz zacząć od 7 lub 30 dni, jeśli uda Ci się, to zaczniesz odliczać jeszcze raz;) Jeśli zdarzy Ci się małe potknięcie nie rezygnuj z wyzwania, po prostu przedłuż go o jeden dzień – chociaż wierzę w to, że damy rade. Ja w wyzwaniu do słodyczy dorzucam fast foody i gluten, Ty jeśli chcesz możesz dodać też alkohol, albo zakaz kupowania ubrań – jeśli jesteś zakupoholiczką 😉 Koniecznie też wybierz dla siebie nagrodę za osiągniecie celu – nie koniecznie tabliczkę czekolady 😉 Moją nagroda będzie nowy kostium kąpielowy. Obierz swój cel i dołącz do grupy, żeby było łatwiej go osiągnąć. Mnie osobiście najbardziej motywuje jak widzę, że daję radę – generalnie uwielbiam wszystko zapisywać i korzystać z aplikacji, które podliczają moje działania. Zapisuję każdą szklankę wypitej wody, spalone kalorie i odbyte treningi, dlatego stworzyłam kalendarz specjalnie pod to wyzwanie. Zrobiłam kilka wersji więc wydrukuj tą która najbardziej Ci odpowiada, daj znać o naszym wyzwaniu też swoim znajomym, niech nas będzie jak najwięcej.

7 dni bez cukru

30 dni bez słodyczy, cukru 100 dni bez cukru

100 dni bez słodyczy cukru

100 dni bez cukru

 

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi szalenie miło jeśli:

- polubisz i udostępnisz go dalej

- zostawisz komentarz.

Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami?

Koniecznie polub nas na Facebooku, dodatkowo dużo zdjęć, których nie pokazuję na blogu znajdziesz na naszym profilu na Instagramie.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here