Herbata – inspiracje prezentowe cz.2

10
121
Cały dzień czekam, aż przyjdzie wieczór, magiczna godzina 19, kiedy wyciszamy się po całym dniu zabawy, biegania i ciągłego rozglądania się dookoła siebie. O 20 po cichutku, na paluszkach wychodzę z sypialni i zamykam drzwi, z nadzieją, że Antosia da mi chociaż chwilę odetchnąć i wypić herbatę.

Słyszę jak A. opowiada Arturowi bajkę na dobranoc, jak chichrają się oboje, przez chwilę tak stoję, słucham i łapię oddech. Idę do kuchni, nastawiam wodę i już w głowie przebiega mi tysiąc myśli, od czego zacząć i co teraz robić. Cały dzień układam sobie plan, co po uśpieniu dzieci: szybko ogarnąć dom, poprasować, ciepła kąpiel, obrobić zdjęcia, odpocząć z tą herbatą przy kominku, porozmawiać z mężem, zaplanować i napisać wpis dla was, może zdążę jeszcze jakiś film obejrzeć……… Tysiące spraw, które razem z gotującą się wodą , gotują się w mojej głowie. Do tego okropnie boli mnie gardło i głowa mi zaraz pęknie, no tak, w końcu i mnie choróbsko musiało złapać, ale przecież mama nie bierze wolnego. Siadam z tą gorącą herbatą, taką jak w zimę najbardziej lubię, z sokiem malinowym, pomarańczą i goździkiem, trzymam ją w dłoniach, zamykam oczy i przez chwilę delektuję się jej zapachem. Otwieram laptopa…… w tej chwili słyszę jak płacze Antosia, automatycznie wstaję i idę włożyć jej smoczka do buzi i dopóki nie pójdę spać tak co kilka chwil, mi się wydaje, że co pięć minut tak mnie woła. Patrzę na zegarek i już jest 21. Kiedy umknęła mi ta godzina? Przecież cały dzień czekam, planuję i odkładam wszystko na ten wieczór, żeby szybciej i spokojniej bo bez dzieci. Ale czas mi wtedy jakoś szybciej płynie, myślę tylko chwilkę odpocznę, jestem tak wykończona, że moje plecy odmawiają ze mną współpracy, chwilkę, chwilunię, w końcu każdemu się należy. A te 5 minut tak rozleniwiają moją głowę i ciało, że już wtedy nawet wstać się nie chce i tak pół nocy robię coś, ale tak jak bym nie robiła, bo co chwilę do Antosi trzeba zaglądać i tego smoczka wkładać, o poważnych rzeczach myśleć już się nie chce i tak z 21 robi się 12 w nocy kiedy oczy już się tak zamykają, że przy karmieniu mojego nocnego żarłoczka usypiam w jednej sekundzie.
Cały dzień planuję i myślę, ile ja nadrobię rzeczy wieczorem, a wieczorem okazuje się, że w dzień razem z dziećmi moja organizacja jest o wiele lepsza. Zwłaszcza jak się dzieci zajmą albo sobą albo zabawkami. Od rana jestem tak nakręcona tym, że trzeba Artura do przedszkola wyszykować, a to śniadanie zrobić i obiad, na spacer z Antosią wyjść. Tak cały dzień w ciągłym ruchu, totalnie nakręcona i zaplanowana i tak kiedy wieczorem już siądę, gdy mój mózg przełączy się na tryb slow, a moje mięśnie zaczynają wiotczeć, wszystko odbywa się tak jakby w zwolnionym tempie i tylko ten czas upływa dwa razy szybciej.
Takie to myślenie matki jest, gdy jest z dzieckiem myśli, że nic nie da się zrobić, odkłada i przekłada, a gdy już dzieci śpią okazuje się, że wraz z ich snem nasz silniczek, wiadomo gdzie, przestaje działać.
boże narodzenie
inspiracje prezentowe dla dzieci
prezent pod choinkę dla dzieci
prezent dla trzylatka
prezent na roczek
inspiracje prezentowe
prezenty świąteczne
zabawki maileg
kupon rabatowy
maileg, that way, bambooko, bokado
worki na zaawki
półka domek
zabawki maileg
maileg

 

Nasza mała rodzinka zabawek Maileg się powiększa, dostępne są TU . Od kiedy są u nas w domu ciągle są w użytku, a to Antosia się bawi króliczkami, a to Artur jeździ skuterkiem. Ja jestem nimi zachwycona, każdy szczegół doprowadzony do perfekcji, mnóstwo dodatków do myszek i króliczków, ubranka, krzesełka, domki, wszystko czego dusza zapragnie. Zabawki na prawdę porządnie wykonane, nawet A. był zaskoczony, że są takie mocne, skuterek mimo, że Antosia nim nieraz rzuci to wytrzyma długie lata, dlatego te zabawki chociaż cena może odstraszać są godne polecenia. Dzieci bawi a mamie cieszy oko 😉
Domek drewniany może służyć jako domek dla lalek, lub półeczka na książki i zabawki, dostępny TU. Jest bardzo uniwersalny bo Artur też się lubi nim bawić, układa i przestawia na różne piętra.

Specjalnie dla was NIESPODZIANKA !!!!

Mam dla was rabat -10% na WSZYSTKO w sklepie Bokado.pl, wystarczy że zrobicie klik TU wybierzecie to co wam się podoba, a w koszyku w polu z kodem rabatowym wpiszecie fistaszkowelove Udanych zakupów 😉

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi szalenie miło jeśli:

- polubisz i udostępnisz go dalej

- zostawisz komentarz.

Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami?

Koniecznie polub nas na Facebooku, dodatkowo dużo zdjęć, których nie pokazuję na blogu znajdziesz na naszym profilu na Instagramie.

10 KOMENTARZE

  1. Zdjęcia przecudne a raczej rzeczy i Panna Antosia na nich 🙂
    Co do organizacji to Cię doskonale rozumiem. Ja rano szykuję z szesciotygodniową Mają na rękach Trzyletnią Ninkę do przedszkola – odprowadza tata, i wtedy zostaję sama z małym cycoholikiem, który nie toleruje skoczków:/ i działam,ogarniam i tak szybko mija mi dzień do 14.30 kiedy to.idziemy ma drugi spacer i przy okazji odbieramy naszego przedszkolaka. Wracam i do 19 jestem z dwójką.. A mimo to obiad dla męża zrobię, wykąpię obie dziewczyny, pobawię się ze starszą oczywiście karmiąc młodszą.. I tak moja dzień do magicznej godziny 20.. Kiedy to.wszyscy są juz w domu..starsza po czytance lub audiobooku śpi..młodsza też.. Ale.się budzi co.chwilę..a to.odbić..a to głodna..a to poprostu pobyć z mamą…ale mimo to i z mężem pogadam, i herbatę wypije i film obejrzę..to.moja chwila relaksu kiedy w domu panuje przez chwilę cisza i spokój..a to ze sterta prasowania…aa poczeka:) przecież nie ucieknie:)

  2. u Was to kazdy detal dopracowany do perfekcji.ja juz wieczorem padam na twarz a w nocy moja pani budzi sie co godz i placze.pozdrawiam i zycze dlugich i spokojnych wieczorow i nocek

  3. Kocham Maileg ! Te zabawki pzryciągają jak magnes 😉 można wpaść po uszy! i powiększać kolekcję, nasza się właśnie powiększa , mój nr 1 na te święta skrzydełka <3 są przeurocze!
    Antosia wśród tych małych postaci Mailegowego świata jest jak taka mała porcelanowa laleczka, jej minki uwielbiam!!!! :* ściskam Was

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here