Jak wypić gorącą kawę o poranku?

12
161

 

Wstajesz rano, otwierasz jedno oko widzisz, że dziecko już biegnie w twoją stronę albo słyszysz jak postękuje w łóżeczku i pierwsza myśl jaka się pojawia w twojej głowie to KAWA, ale taka mocna i gorąca, żeby od razu postawiła cię na nogi. Też tak masz? 

Dzień muszę zacząć od kawy inaczej wszystkie głosy dochodzą do mnie jak przez mgłę i nie jestem w stanie sensownie myśleć. Tylko jak tu wypić gorącą kawę, bo zimnej nienawidzę, jak słyszę tylko: mamo nie jadłem jeszcze śniadania, pobawimy się, a masz te moje ulubione płatki, ponaklejamy naklejki, aaaaaaa sikuuuuu, no i co chwilę postękiwanie z łóżeczka no bo przecież młodsze dziecko też chce być w centrum zainteresowania. Już prawie 8 starszego trzeba odwieźć do przedszkola, a ty nadal stoisz w piżamie nad niewłączonym czajnikiem.
Od 2 – 3 tygodni prawie codziennie udaje mi się wypić gorącą kawę, nastała sielanka, a ja cały czas uparcie będę mówić, że z dwójką dzieci jest o wiele łatwiej to zrobić niż z jednym, więc kto ma tylko jedno niech się bierze do roboty i problem gorącej kawy ma z głowy. Co takiego robię by tak było? Sadzam Antosię, żeby widziała brata, daję jej zabaweczkę i tak sobie siedzi i patrzy na nas, a my szybko myjemy zęby, ubieramy się i jemy śniadanie. Artur od kiedy poszedł do przedszkola chce sam jeść, ale tylko płatki z mlekiem, więc kiedy robię mu śniadanie sobie robię kawę a potem patrząc z dumą na dwójkę zajętych sobą dzieciaków w spokoju ją popijam. Ale jeszcze miesiąc temu nie wiedziałam jak to zrobić a więc:
Jak wypić gorącą kawę o poranku?
1. Najłatwiejszy sposób który sprawdza się już u takich małych dzieci jak Antosia, włącz bajkę. Ja wiem to takie niewychowawcze, ale 20 minut dziennie dla własnego zdrowia psychicznego, no sorry. Zrób to dla siebie! A reszta dnia okaże się dużo lepsza dla całej twojej rodziny.
2. Kiedy bajki nie wchodzą w grę, włącz muzykę. Ja tak robię jak za późno wstajemy i trzeba szybko odwieźć Artura do przedszkola, wracam ze świeżymi croissantami na kawę i co robię w pierwszej kolejności? Sadzam Antosię tak, żeby mnie widziała ( to chyba będzie podstawą każdego punktu, ale jeśli Twoje dziecko jeszcze nie siedzi, połóż je tak żeby mogło obserwować co robisz), włączam swoją ulubioną piosenkę bardzo głośno i zaczynam tańczyć – czytaj wygłupiać się. Moja córka zawsze wtedy się śmieje i pewnie myśli matka wariatka, ale ona ma ubaw, a ja szybko robię kawę tanecznym krokiem, poza tym taki ruch poprawia mi humor i jakoś wszystko widzę w lepszych kolorach, mniej się złoszczę i nawet jeśli córcia sobie trochę postęka – co tam, życie!
3. Daj dziecku jeść. Haha i tu odkryłam Amerykę 🙂 No nic tak przecież nie ucisza dziecka jak danie mu marchewki albo jabłka, w ostateczności mogą być też chrupki kukurydziane, ale ja jednak zostałabym przy owocach albo warzywach. Już 6 miesięcznemu dziecku spokojnie możecie dać większy kawałek surowej marchewki, tak żeby sobie wkładało go do buźki, nie ugryzie jej ale potraktuje to bardziej jako gryzak kojący dziąsełka. Antosia bardzo to lubi, patrzy jak ja jem bułkę i chce robić to samo.
4. Daj się pobawić. Nie każde dziecko chce samo leżeć w łóżeczku i samemu się bawić, ale przecież możesz położyć je w bezpiecznym miejscu razem z zabawkami i usiąść obok, Jedną ręką będziesz zabawiać dziecko a drugą trzymać kawę. Jeśli Twoje dziecko cały czas płacze, bo takie po prostu jest i chce być cały czas na rękach, patrz pkt. 2, nawet jeśli nie uda Ci się wypić kawy poprawisz sobie nastój.
5. I mój ulubiony sposób uśpij je. Niestety to wiąże się z tym, że wypijesz kawę znacznie później, ale przynajmniej wypijesz ją w ciszy, bez pośpiechu i z najcudowniejszym widokiem dla matki, czyli śpiącym aniołkiem. Dla mnie nie ma nic piękniejszego.
6. Sposób polecany przez osoby starsze lub takie które jeszcze własnych dzieci nie mają wstań pół godziny przed dzieckiem. No proszę Cię! Dla mnie nawet 10 minut snu jest na wagę złota i taka opcja nawet nie wchodzi w grę.
I proszę Cię! chyba przez 15 minut możesz nie myśleć o tej stercie garnków w zlewie albo zabawkach porozrzucanych po całym domu. Zatrzymaj się na chwilę, wyluzuj a wszystko stanie się prostsze.
Jeśli kawa jest dla Ciebie kopem na cały dzień wypij ją bez pośpiechu i natłoku złych myśli. A jeśli spełniłaś te 5 pkt. a twoje dziecko nadal płacze? Włóż je do wózka wyjdź na spacer a kawę zrób sobie w kubku na wynos. Jest jeszcze jeden sposób ale powiem Ci go w sekrecie i nie powtarzaj nikomu. Niech dzieci krzyczą i robią co chcą, nawet niech rozwalą całe mieszkanie, włącz przycisk od ekspresu i wyłącz się na 5 minut. Tylko ani minuty dłużej bo sąsiedzi mogą tego nie wytrzymać 🙂
Ja mam w domu anioła, mimo że w nocy nie daje spać, rano pozwala na wypicie gorącej kawy w spokojnej atmosferze, bez pośpiechu i płaczu. A wy jakie macie sposoby na poranną kawę?
Śpiworek na chłodne noce i zajączek przytulanka dostępne są w wmalymswiecie.pl

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi szalenie miło jeśli:

- polubisz i udostępnisz go dalej

- zostawisz komentarz.

Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami?

Koniecznie polub nas na Facebooku, dodatkowo dużo zdjęć, których nie pokazuję na blogu znajdziesz na naszym profilu na Instagramie.

12 KOMENTARZE

  1. Post jest genialny 😀 Jak będę już miała swoją osobistą spuściznę w postaci małego człowieka, to zacznę wszystkie wpisy studiować od początku, żeby łatwiej było mi być Mamą 🙂 Urocze zdjęcia!

  2. hahaha !!! te same metody stosuję 🙂 tylko z tą bajką nie wypala, bo Majka woli pilotem sie pobawić niz w tv patrzeć 😉
    a dziś…. mąż przyniósł mi kawę do łóżka 😀

  3. Dla mnie picie ciepłej kawy/herbaty to celebracja czasu tylko dla mnie', więc piję ją tylko w ciszy i spokoju, czyt. gdy dziecko śpi 😀 Wszystko inne wtedy musi poczekać, pranie, zmywanie, gotowanie, sorry! Najpierw przyjemności potem obowiązki 😉

  4. Kochana, mogę prosić o więcej informacji na temat śpiworka? Ciepłą kawę udaje się wypić to moze i śpiwór pomoże na przespane noce, bo teraz to jest jakaś masakra. Zojka tak jeździ po łóżku, że kołdra jest w mig sciagnieta 🙁

  5. Wszystkie informacje na temat Spiworka masz tu http://www.wmalymswiecie.pl/snoozebaby_akcesoria_z_metkami/nowosc_snoozebaby,p1698207964
    Są w różnych rozmiarach, z krótkim lub długim rękawem. Ja Ci powiem że dla nas jest to niezbędny gadżet to Antosia w nocy się odkrywa a już nocami jest chłodno. Ten jest fajny bo ma metki kolorowe i córcia po obudzeniu może się nimi trochę pobawić i niekoniecznie od razu chce być brana na ręce. Bardzo fajny materiał mięciutki w dotyku dla mnie ten śpiworek jest fantastyczne 😉

  6. Widzę, że dogadałybyśmy się w realu jak nic 🙂 dziś postanowiłam sprawdzić czy coś ze mną jest nie tak, że wśród, umówmy się – większości narzekajacych na gorącą kawę mam – mi się takową udaje wypić niemal codziennie. W domu mam dwójkę dzieci 22 i 2 miesiące. Bałam się panicznie czy sobie poradzę tym bardziej, że starszy nie chodzi do żłobka ani nie zamierzam póki co wysyłać go do przedszkola (dopiero po UM), nie mamy dziadków "na etacie" wszyscy pracują a ja z dziećmi jestem w domu sama wiadomo mąż pracuje. Jeśli dobrze , zorganizujemy to można wszystko. Może idealnego porządku w domu nie mamy teraz. Na tym polu wrzuciłam na luz. Mimo wszystko mam czas odkurzyć nastawić pranie posegregowac to które wyschło. W większość prac nawet nie musze angażować synka bo on z wielkim zainteresowaniem i oddaniem mi "pomaga":) wiadomo, że nie zawsze jest tak kolorowo. Ale bez przesady. Nawet jeśli czasami wydaje się nam ze sytuacja jest bznadziejna to pamiętajmy jutro pojutrze za tydzień za miesiąc – będzie lepiej. Idę się pomalować:D

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here