Co spakować dziecku na weekendowy wyjazd

12
61

 

See Blogers w Gdyni i cały weekend z rodziną nad morzem. Perspektywa cudownych wakacji przysłoniła mi tą praktyczną część wyjazdu. Kiedy w końcu nie było wyjścia i trzeba było się spakować, żeby zobaczyć czy wszystko jest, czy nie trzeba na szybko kupować kąpielówek lub ciepłego swetra, myśl o tym jak my się zmieścimy do samochodu trochę mnie przeraziła.

Co? Ile? I czy to w ogóle nam się przyda?
Chyba jak każda mama wolę zabrać ze sobą więcej, niż potem na szybko szukać gdzieś po sklepach, czegoś co nam umknęło przy pakowaniu. Jedziemy tylko na trzy dni, z czego podobno tylko jeden ma być słoneczny. Wiadomo, pogoda nad polskim morzem jest nieprzewidywalna i zmienna jak kobieta, dlatego nie ufam prognozom pogody i z nadzieją pakuję więcej krótkich spodenek. Tylko, że im więcej myślę nad tym co spakować, tym więcej rzeczy chcę zabrać, a przestrzeni w walizkach i bagażniku samochodowym robi się coraz mniej.
Jako, że Artur chce byś coraz bardziej samodzielny, dostał swoją pierwszą walizkę. Jak ją zobaczył od razu sam też chciał się spakować, ale co? Oczywiście wszystkie samochodziki i jego ulubiony kocyk, mówi, że to mu wystarczy i żadne majteczki i koszulki są mu nie potrzebne. Gdyby mógł zabrałby wszystkie zabawki ze swojego pokoju i w tym momencie nawet się ucieszyłam, że możemy wziąć tylko tyle, ile zmieści się nam do bagażnika, a po włożeniu wózka Antosi miejsca jest bardzo niewiele. Bez listy co spakować ani rusz, jestem pewna, że wzięłabym to co niepotrzebne, a najważniejszych rzeczy zapomniała.Na weekendowy wyjazd zabieram:

  • 3 pary krótkich spodenek (na każdy dzień, w końcu może będzie świecić słońce)
  • 4 koszulki z krótkim rękawem
  • 1 koszulka z długim rękawem
  • 2 pary długich spodni ( a może jednak pogoda się sprawdzi?)
  • 1 para spodni dresowych
  • 1 para kąpielówek (w tamtym roku Artur w zimnym morzu kąpać się nie chciał, może w tym chociaż nogi zamoczy)
  • 1 sweter (wieczorami na pewno będzie chłodno)
  • 1 kurtka przeciwdeszczowa
  • piżamka, ręcznik, przypory toaletowe, bielizna, czapeczka
  • 2 pary butów (sandałki i pełne)

Ciekawe o czym zapomniałam? Wszystkie te rzeczy bez problemu zmieściły się do jego walizki, ufffff, przynajmniej on już jest spakowany.

Czego zapomniałam? Co zabrać a co jest niepotrzebne? Może wy mi doradzicie.

walizka dostępna TU

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi szalenie miło jeśli:

- polubisz i udostępnisz go dalej

- zostawisz komentarz.

Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami?

Koniecznie polub nas na Facebooku, dodatkowo dużo zdjęć, których nie pokazuję na blogu znajdziesz na naszym profilu na Instagramie.

12 KOMENTARZE

  1. My zawsze zabieramy więcej niż teoretycznie potrzeba, bo zawsze Kuba się pobrudzi, zaleje. Wyznaję zasadę, że lepiej nosić jak się prosić. U Ciebie wydaje mi się, że chyba zabraliście wszystko, ale znając życie zapewne w trakcie pobytu coś się jeszcze by przydało ;-

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here