Jak dziękować, żeby podziękować naprawdę?

1
73

 

W Dniu Zaślubin wypada podziękować rodzicom. Za dar życia,
trud wychowania, wykształcenie… Pada wiele górnolotnych haseł.

­- W imieniu swoim i
mojej małżonki, chciałbym naszym rodzicom bardzo serdecznie podziękować za trud
włożony w nasze wychowanie. Mamo, nie płacz, przecież nie było tak źle.
 
Dzisiejszy artykuł mógłby traktować o tym, w jaki sposób
dziękować. Osobiście i oficjalnie przy wszystkich gościach weselnych?
Kameralnie udać się z rodzicami na stronę i bez świadków wręczyć im kwiaty? Od
razu w kościele po odbytej ceremonii? Jak kto woli. Na co kogo stać.
Podziękowania dla rodziców to wzruszający moment. A przecież życie pisze różne
scenariusze. Nie zawsze w rodzinie jest kolorowo. Bywa, że ludzie odchodzą…
Same rozumiecie. Generalnie temat podziękowań dla rodziców bywa trudny i
stresujący. Chciałoby się z pompą i oficjalnie, ale co zrobić jak na samą myśl
w gardle swędzi i łzy cisną się do oczu.
Mogłabym poruszyć również temat prezentów. Kosze z kwiatami,
szklane statuetki, puchary, medale, dyplomy, słodycze, zasponsorowanie
wycieczki… ?
Jednak dziś zastanawia mnie jedno. Czy dziękując za trud
wychowania i dar życia. Chodzi mi konkretnie o te dwie kwestie. Czy my do końca
zdajemy sobie sprawę z tego, za co tak naprawdę dziękujemy?
Państwo młodzi. Lat około 22. Jeszcze trochę młodość szumi w
głowie, bo to takie nieopierzone. Takie niedoświadczone. Takie niewinne
zakochańce. Stają przed swoimi rodzicami i dziękują za trud wychowania.
Nie pamiętają pierwszych fundamentalnych trzech lat swojego
życia. Nie ma szans. Pamięć utracona. Ich rodzice po latach z nostalgią
wspominają jednak nieprzespane noce, przewijanie, karmienie, naukę wszystkiego:
słów i kroków. Oraz to bycie na każde zawołanie oraz nieustanne mamo, mamo,
MAMO!!!
Zatem rodzice naszych zakochańców stoją tam na środku przed
swoimi dziećmi i słuchają podziękowań za dar życia i trud wychowania.
Ja stoję z boku, przysłuchuję się i o wiele bardziej
prawdziwie brzmią dla mnie słowa podziękowań za pasje, wykształcenie,
zwierzątka domowe, zorganizowanie wesela, wsparcie i dobre słowo. Zawsze salwę
śmiechu wywołują podziękowania za, cytuję: „ciasta
bez jajek”
oraz „bułki do szkoły”.
Moje drogie zakochańce, oczywiście, podziękujcie Waszym
rodzicom za dar życia oraz trud wychowania w dniu Waszych zaślubin. Koniecznie
trzeba im za to wtedy podziękować, bo to najważniejsze, co Wam dali. Natomiast
proszę, koniecznie zróbcie to ponownie po nieprzespanej nocy, ząbkowaniu,
trudnym porodzie.
Te podziękowania nabiorą nowego sensu.
I proszę zróbcie to intymnie, bez prezentów. Wystarczy
„DZIĘKUJĘ”.
Dorota

 

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi szalenie miło jeśli:

- polubisz i udostępnisz go dalej

- zostawisz komentarz.

Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami?

Koniecznie polub nas na Facebooku, dodatkowo dużo zdjęć, których nie pokazuję na blogu znajdziesz na naszym profilu na Instagramie.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułDream Big
Następny artykułNasze dobre chwile

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here