Wakacyjny konkurs z La Millou

94
178
Wakacje już tuż, tuż, niedługo będziecie pakować walizki i wyjeżdżać na urlop, albo na działkę do dziadków. Nie ważne gdzie, ważne z kim, wtedy zawsze ten spędzony czas jest udany.

A ja wraz z La Millou mam dla Was mały niezbędnik, kilka rzeczy, które umilą wam nie tylko urlop, ale i całe lato. Wiem, bo my swoje kilka dni urlopu mamy już za sobą i te produkty były z nami każdego dnia.
Możecie wygrać matę piknikową, otulacz bambusowy lub wodoodporną kosmetyczkę Travel Bag. Wystarczy, że spełnicie kilka warunków:
1. Polub nas na facebooku TU i La Millou TU, lub zaobserwuj nas na instagramie jeśli tam Ci wygodniej
2. Udostępnij grafikę konkursową, na fb masz ją TU, a na instagramie znajdziesz ją na moim profilu
3. Pod główną grafiką konkursową na moim profilu fb lub ig zaproś 3 znajomych, niech i oni mają szansę wygrać te cudowności
4. Tu na blogu w komentarzu napisz mi w kilku słowach jak najbardziej lubicie spędzać wakacje ze swoimi dziećmi, może najbardziej lubicie spacery po lesie, albo smak lodów w niedzielne popołudnie. Nie zapomnij napisać swojego nicku z fb lub ig tak żebym mogła sprawdzić czy wszystkie zadania są spełnione 😉
Spośród wszystkich komentarzy wybiorę trzy, które zostaną nagrodzone produktami La Millou. Konkurs trwa od 15.06 do 22.06, a wyniki podam tu do 3 dni po zakończeniu konkursu. To do dzieła ;)EDIT:

Trochę spóźnione wyniki konkursu, a wygrywają:

matę piknikowa Pani Basia Baya:
Mamy jedno takie swoje miejsce… 
W weekend nie włóczymy się po mieście. Unikamy rozgorączkowanych tłumów i rozgrzanego od słońca betonu. Kolejek po lody. Kolejek na basen. Kolejek na parking 😉 
Od kilku lat jeździmy do pobliskiej wsi, gdzie zostawiamy samochód na (czasami) podmokłej łące i idziemy na spacer. Tak po prostu. Jeździliśmy tam sami, gdy byłam w ciąży, potem z niemowlakiem,roczniakiem i dwulatkiem,teraz z dwulatkiem i w kolejnej ciąży 🙂 
Co jest takiego szczególnego tym naszym miejscu? ………..

otulacz Pani ika_dream
Te wakacje nasza trojka spędzi na spełnianiu marzeń ? Bo od 2 tygodni zaczynamy budowę naszych czterech katów, gdzie już wszystkie dni bedą dla nas jak wczasy, bo będziemy sami i razem ? W zeszłym roku nawet nie myśleliśmy ze takie szczęście nas spotka, a teraz to wszystko nabiera kolorów

kosmetyczkę Travel Bag Pani Aleksandra Burdyńska:
Wakacje to czas dla mnie magiczny. Spędzamy je bardzo różnie. Najczęściej u rodziców na Mazurach, nad polskim morzem, czy też na zagranicznych plażach. Łączy te chwile jedno- obcowanie z naturą i perlisty śmiech moich dzieci. Uwielbiam momenty kiedy widzę ich fascynację biedronką na łące,rosą na trawie o poranku, odgłosami ptaków, zachodzącym słońcem. Kocham te chwile gdy mamy piach we włosach całą czwórką, a nasze stopy są całe umorusane od biegania na boso po trawie i ziemi….

Gratuluję i proszę o kontakt, a wszystkim życzę udanych wakacji 😉

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi szalenie miło jeśli:

- polubisz i udostępnisz go dalej

- zostawisz komentarz.

Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami?

Koniecznie polub nas na Facebooku, dodatkowo dużo zdjęć, których nie pokazuję na blogu znajdziesz na naszym profilu na Instagramie.

94 KOMENTARZE

  1. Wakacje z dzieckiem przed nami. Aktualnie w dwupaku spacerujemy plażą, łapiemy słońce, słuchamy szumu morza i głaszczemy sie po brzuszku 🙂 fb jako Ilona Natalia Sakson

  2. Nasz urlop zawsze jest podzielony. Pierwszą część spędzamy nad naszym polskim morzem, a drugą na działce, która znajduje sie w samym sercu Puszczy Kampinoskiej. Wolny czas spędzamy na świeżym powietrzu, spacerując, jeżdżąc na rowerach lub urządzamy sobie pikniki na tarasie. Dziewczynki są zachwycone wspólnie spędzonym czasem i wszystkimi z tym związanym przyjemnościami.
    Mój nick z ig ruszteckab

  3. Oj to będą nasze pierwsze wspólne wakacje. Także we wszystkim jesteśmy że tak powiem "pierwszakami". Jednak przy ładnej pogodzie to uwielbiamy piknikować na ogródku i już planujemy wyjazd nad morze. Dla Olka to będzie mega zabawa bo pierwszy raz zobaczy więcej wody niż w wannie. 😉 a bardzo lubi się pluskać. Pierwsze wspólne lody tez mamy za sobą. Tylko czemu zawsze lody mamy smakują lepiej? ☺

    Nik z i ig i facebooka: mommylittlelove

  4. To będą drugie wspólne wakacje .Rok temu syn miał 2 miesiące, więc teraz w pełni będziemy korzystać z wakacji :)).Na pewno pojedziemy na wieś do babci i tam będzie sielanka :)). Chlebek pieczony przez babcie, warzywka z ogródka, rozlozymy sobie basen achy i ochy :)). Już nie mogę się doczekać :)). Fb Agnie Szka

  5. My od dwóch lat niezmiennie pakujemy walizki i obieramy kierunek Chorwacja, w tamtym roku odkryliśmy po drodze Słowenie, która nas zauroczenie, więc w sierpniu tam wracamy 🙂 wszystko w ciemno, na miejscu wybieramy miejsce, nocleg i resztę.Tylko w tym roku nie będzie nas trojka, a czwórka, bo lada dzień córeczka jeszcze się pojawi 🙂

  6. Teoretycznie beda ta nasze 2 wspólne wakacje rok temu gdy 1 raz byliśmy nad morzem Grzesko miał miesiąc. W tym roku planuje znowu wypad nad morze wspólne spacerki po piachu( kto wie moze zacznie chodzic) , pluskanie stopkami w morzu. A kto wie moze wywieje nas w gory.
    Ale to co uwielbiamy to rodzinny wypad do lasu z naszym 3nogim piesełem? Uskuteczniania takie wypady co tydzień .
    Fb Katarzyna Apolinarska

  7. Nasze pierwsze wakacje w komplecie, my i dzieci, syn skończy rok na wyjeździe… Kierunek – Szklarska po raz pierwszy. Foteliki są, wózek, łóżeczko turystyczne, wózek, wkładka od la millou, otulacze, musliny, bambusy na każdy teren, pogodę i upał, nad wodę i w góry, między mnie i dziecia w Tuli, już zaraz, za chwilę. Ostatnie zakupy, sandałki, trampki, adidasy… Koszulki, spodenki, sukienki i spodnie… Obiady, lody, śniadania, lody, kolacje, grille, lody… Wakacje… Pierwsze w komplecie… Już zaraz… Podusia, kocyk, szum misia i auta…
    Będą spacery, wędrówki, odpoczynki, lody (wciąż i znowu), piesze, wozkowe… A w domu ogród, jagody, czereśnie, ławeczka i parasol… Basen, śmiechu i wyglupy, znajomi wpadną, będzie git ????

  8. Ok pierwszy raz od bodajże x lat jedziemy gdzieś na wakacje. Także spróbujemy sobie wygrać niezbędnik <3
    Wakacyjny czas uwielbiamy spędzać razem, ciesząc się sobą :))) Nie ważne gdzie, ważne ze razem ! Dajemy dzieciom swój czas , serce i zainteresowanie, bo to jest najważniejsze. Staramy się napawać każdą chwilą z naszymi dziećmi, opowiadając im bajki, leżąc i wygłupiając się na kocu. Pokazujemy im przyrodę, opowiadając im o wielkim świecie. One tylko raz będą dorastały, staramy się poświęcać im najwięcej czasu i zainteresowania jak to tylko możliwe… 🙂 Wspólnie spędzony czas na pewno utkwi im w pamięci na lata <3

    dzieci- Leoś 4 lata, Antosia pół roczku
    fb link
    https://www.facebook.com/agata.koryga.1

  9. Syn ma 1,5 roku , więc sa za nami narazie jedne wakacje ? ale za to jakie! Mój mąż pochodzi z Podlasia, ja ze Śląska ( okolice Rybnika, straszny brud, ogromny smog). Poznaliśmy się nad morzem w Jastarni i po kilku latach długich tras pociągami by się spotkać, zamieszkalismy na Śląsku (większa szansa na prace). Syn urodził się w styczniu. Rodzina z Podlasia widziała go tylko na zdjęciach. .. aż do tych cudownych wakacji. To był w sumie spontan. .. nie planowaliśmy z takim szkrabem przejechać prawie całej Polski. Ale mąż dostać niespodziewane wolne i pojechaliśmy. .. mina teściowej na widok wnuka.. bezcenna do dziś łza się w oku koli, jak sobie to przypomnę (mieliśmy przyjechać dopiero pół roku później) babcia męża nie mogła łez powstrzymać ( jakis czas pozniej przeszla ciezki udar i teraz juz malo co nas kojarzy, więc cieszymy się, że kiedy była w pełni świadoma poznała prawnuka) Spacerowalismy nad narwia, zwiedziliśmy Tykocin (miasto rodzinne męża ). Poodwiedziliśmy pozostała rodzinę, dodam, że wszyscy byli zachwyceni synem. To były piękne wakacje, pełne łez wzruszenia, radości. .. niezapomniane. .. w tym roku również wybieramy się na Podlasie w babcine strony. Mam nadzieję, że będzie choć w połowie tak pięknie jak w zeszłym roku?

  10. Na pierwsze w życiu wakacje chcielibyśmy zabrać Ulę na obóz harcerski. Jeśli nasz dzielny zuch da radę (a zuchy z natury są dzielne, nawet kilkumiesięczne), to przez tydzień będziemy spać w lesie pod namiotem, budzić się z ptakami (no.. może trochę później…), chłonąć zapach lasu, chodzić na jagody, spacerować leśnymi drogami, śpiewać przy ogniskach (jak kto umie) i zasypiać przy szumie sosen. A może nawet pomożemy harcerzom w wartach nocnych ;P
    Rodzice nie wyobrażają sobie też wakacji bez górskiego wypadu, więc jak letnie upały trochę zelżeją, to wdrapiemy się na jakieś beskidzkie górki, pagórki.
    ig: mamaulki

  11. Jesli wakacje to wspólny rodzinny czas.Najważniejsze byśmy byli razem gdziekolwiek się wybierzemy.Lubimy spędzać czas aktywnie,z resztą dzieci nie lubią siedzieć w miejscu.Lubimy pływać,budować zamki z piachu,biegać,jeździć na rowerze,grać w piłkę.Ma być wesoło,na świeżym powietrzu i najlepiej słonecznie.W okresie kiedy pracujemy zabieramy dzieci na piknik.Plaża albo łąka bo lato kojaży mi się z naturą.W tym roku jedziemy nad polskie morze chcemy znaleźć taką dziką plażę,zbudować szałas dla dzieci i cieszyć się ciszą i widokiem morza.A dzieci niech sobie beztrosko biegają…

  12. Wakacje <3 to będą nasze pierwsze wspólne wakacje z synkiem który ma juz skończony rok, zaczął chodzic i teraz tylko doskonali swoje umiejętności wiec razem z mężem w te pierwsze wakacje zaplanowaliśmy trochę atrakcji mamy zamiar zabrać go do zoo, park dinozaurów oraz kilku dniowy wyjazd nad morze a w szczególności woda, mógł by z niej nie wychodzić choć obowiązkiem bedzie zwiedzanie akwarium to bedzie pewnie jedna z najciekawszych atrakcji,sami w domu mamy akwarium wiec to nasz must have 🙂 ale mam nadzieję ze te wszystkie atrakcje mu sie spodobają 🙂 juz nie mogę się doczekać pierwszego wyjazdu i tej usmiechnietej buźki a na pewno na te wszystkie wyjazdy przydał by sie niezmiernie koc piknikowy :)??
    Obserwuje jako Marta Kujawska

  13. Mieszkamy na wsi i tu wakacje spędzamy,
    Gdzie latem wiejskie krajobrazy podziwiamy.
    Złociste zboża, żółty rzepak i kolorowe łąki.
    Obserwujemy motylki, pszczółki i biedronki.
    Zbieramy piękne chabry, rumianek i maki.
    W ogrodzie próbujemy owocowe smaki.
    Rabarbar, truskawki, czereśnie, maliny…
    Do lasu na spacerkiem sobie chodzimy.
    Kochamy tutaj spędzać każde wakacje,
    Bo zawsze czekają nas ciekawe atrakcje.

  14. Bardzo fajne nagrody, ale na konkurs się nie skuszę. Z żalem odnotowuję kolejną zabawę, gdzie wymogiem jest zapraszanie znajomych. Przyznam, że zawsze w takiej sytuacji czuję się niezręcznie, bo nie wiem, czy ktoś z moich znajomych życzyłby sobie, abym oznaczała go wszędzie tam, gdzie mi się podoba.
    Nie chwalę się ani nie żalę, taka luźna refleksja 😉

  15. Moja 2,5 letnia coreczka upodobala sobie Sopot? Ku mijemu zadowoleniu poniewaz tez uwirlbiam to miejsce, ale malej przede wszystkim chodzi o morze, i zawsze jak mowimy ze jedziemy na wakacje to ona mowi:Siopot? Tam pierwszy raz jadla gofra, sprobowala "ziuziu" lodow, i tam zjadla pierwsza rybke? Na Monciaku tez nas wszyscy znaja, bo M biega gora dol jak szalona, a my za nia??? aaa no i zapomnialabym o najwazniejszym- statek na koncu molo- mamusiu patrz- piraci wyladowali??? no i wtedy zawsze odgrywamy scenke ze ona jest kapitan Huk a ja kapitan Jack Spano?? zaslaniamy jedno oko i gorna jedynke i odplywamy czarna pełą??? nie musze chyba pisac ze jak plazujemy to szukamy skarbow??? ..Wszelkiej masci sa to znaleziska: muszelki, kapsle, patyczki, niekiedy takie biale lub bezowe gabeczki? Wszystko jest cenne, nie tylko to co sie swieci? Pozdrawiamy Ola Kowalska na fb

  16. Mieszkamy na wsi i tu wakacje spędzamy,
    Gdzie latem wiejskie krajobrazy podziwiamy.
    Złociste zboża, żółty rzepak i kolorowe łąki.
    Obserwujemy motylki, pszczółki i biedronki.
    Zbieramy piękne chabry, rumianek i maki.
    W ogrodzie próbujemy owocowe smaki.
    Rabarbar, truskawki, czereśnie, maliny…
    Do lasu na spacerkiem sobie chodzimy.
    Kochamy tutaj spędzać każde wakacje,
    Bo zawsze czekają nas ciekawe atrakcje.
    ?

  17. Najlepsze wakacje zawsze z dziećmi te starsze już z nami nie chcą 19 i 16 lat,ale Stas ma dopiero rok i pojedziemy jeśli sie uda w tym roku nad morze tak jak w zeszlym kiedy mial 3 miesiące 🙂 byl wrzesien piekba pogoda plaza cala dla nas było cudownie nawt nie sadzilam ze tak moze byc nad baltykiem choc jezdzimy czesto, spacer lasem do plazy trochę zwiedzania wszystko co najlepsze 🙂

  18. Słychać tylko śpiew ptaków, meczenie krów na łące.. W powietrzu czuć zapach jabłek z pobliskiego sadu, zapach wody ze stawu w którym można dostrzec ryby.. Takie wspomnienie z dzieciństwa do mnie wróciło. Pomijając fakt, że wpadłam w "krowią minę" było cudownie. Wakacje na wsi, gdzie warunki były spartańskie! Toaleta na dworze, do której chodzi się w nocy z gęsia skorka i latarka w dłoni.. Kąpiele w metalowej wannie na dworze gdy pogoda dopisze. Owoce zajadanie prosto z krzaka.. I sklep oddalony o 5 km, z którego wracając robiliśmy przystanki na łące jedząc lody 😉 właśnie w to miejsce, właśnie tutaj gdzie czuć odcięcie się od cywilizacji dosłownie ! W którym brak zasięgu, w którym jesteśmy tylko dla siebie, w którym potrafimy rozmawiać o nas.. Właśnie tutaj uwielbiamy spędzać czas z mężem i synem, to tutaj poświęcamy swój czas tylko jemu !

    Ig : black.mon

  19.  Najbardziej lubimy, kiedy w wakacje z nasza córcia codziennym rytuałem stają się wędrówki na działkę. Zajadanie sie truskawkami,porzeczkami i malinami. Nasze szalone wypady na przejażdżkę rowerową  do lasu w poszukiwaniu jagód na pierogi. Wspaniały czas pluskania się bez końca w  basenie, przesiadywania w piaskownicy na robieniu babek z piasku i wieczorne długie spacery, ktore w tym roku przeniesiemy nad polskie morze.
    Nick z ig dziubkowe_trio ?

  20. To będą nasze pierwsze wspólne wakacje…napewno będą niezwykłe bo bedzie z nami najważniejsza osoba na świecie-nasza córeczka Laurka. Nie wiem jeszcze jak i gdzie je spędzimy ale ważne z kim ? pozdrawiamy ig laurka_i_mama

  21. To będą nasze pierwsze wspólne wakacje i nie możemy sie ich już doczekać 🙂 Spędzimy 2 tyg nad morzem z naszą już wtedy 11 miesięczną córeczką 😉 Nie mogę doczekać się wyjazdu. Sama uwielbiam morze i mogłabym nad nim mieszkać, mam nadzieje że córci też sie spodoba. I na samą myśl, że Melii po raz pierwszy zobaczy morze, dotknie piasku (zasmakuje go) ?? usłyszy szum fal.. jest czymś niesamowitym. Nie potrafię opisać słowami jak bardzo sie z tego powodu cieszę, że moje dziecko właśnie w taki sposób będzie poznawać świat. Bo to uczucie kiedy dziecko zaczyna rozumieć, widzieć więcej i uczy się czegoś nowego sprawia ci tak wielką satysfakcję jakby zdobyło mistrzostwo świata. ? Kocham patrzeć jak uczy sie czegoś nowego, dlatego tak bardzo wyczekuje urlopu, by móc cieszyć sie razem z nią jej nowymi umiejętnościami. Dlatego to będą wspaniałe pełne odkryć i radości nasze pierwsze wspólne wakacje. W końcu pierwszego razu sie nie zapomina 😉

    IG: agnes_wojtala

  22. To będą nasze pierwsze wspólne wakacje i nie możemy sie ich już doczekać 🙂 Spędzimy 2 tyg nad morzem z naszą już wtedy 11 miesięczną córeczką 😉 Nie mogę doczekać się wyjazdu. Sama uwielbiam morze i mogłabym nad nim mieszkać, mam nadzieje że córci też sie spodoba. I na samą myśl, że Melii po raz pierwszy zobaczy morze, dotknie piasku (zasmakuje go) ?? usłyszy szum fal.. jest czymś niesamowitym. Nie potrafię opisać słowami jak bardzo sie z tego powodu cieszę, że moje dziecko właśnie w taki sposób będzie poznawać świat. Bo to uczucie kiedy dziecko zaczyna rozumieć, widzieć więcej i uczy się czegoś nowego sprawia ci tak wielką satysfakcję jakby zdobyło mistrzostwo świata. ? Kocham patrzeć jak uczy sie czegoś nowego, dlatego tak bardzo wyczekuje urlopu, by móc cieszyć sie razem z nią jej nowymi umiejętnościami. Dlatego to będą wspaniałe pełne odkryć i radości nasze pierwsze wspólne wakacje. W końcu pierwszego razu sie nie zapomina 😉

  23. Będą to 3 wakacje z moją małą rozrabiarą. Mieszkamy nad morzem, więc logiczny był dla mnie scenariusz (oh, głupia ja…) plaża-morze-kąpiele. Niestety, me dziecię póki co nie plażowe 🙂 Panikuje jak ma być na piachu, nawet go nie dotknie a o wejściu do wody nie ma mowy :p Kochamy zatem spacery, lub ostatnimi czasy biegi po bulwarze, zwiedzanie nowych placów zabaw, jedzenie pysznych lodów, zbieranie kamieni (czasem mam na prawdę ciężką torebkę-bo każdy kamień taki piękny ) śpiewanie "bajabongo hej!", zaśmiewanie w głos i spokojne celebrowanie chwil tylko we troje. Na plażę przyjdzie jeszcze czas…. Joanna Gorecka

  24. Lubię każdą chwilę, którą możemy spędzić we trójkę. Wakacje są wyjątkowe, bo jesteśmy wolni od zmartwień dnia codziennego, skupieni tylko na sobie. Lubię patrzeć jak moje dziecko przełamuje lęki, poznaje nowe smaki, wykorzystuje wszystkie zmysły do poznawania świata. Cieszy mnie jak widzę, kiedy mój 2,5 letni łobuziak razem z tatą kąpie się w basenie i szczęśliwy śmieje się w głos, kiedy woda zalewa mu buzię, choć pod prysznicem nie jest zachwycony, kiedy zachlapię mu oczy podczas mycia głowy 🙂 Moje serce się raduje jak głupie, kiedy widzę jak moje dziecko biega po plaży jak szaleniec, kładzie się na piachu, zbiera każdą muszelkę i cieszy z każdej fali morskiej, kiedy normalnie ubrudzenie rąk piachem było traktowane jak najgorsza zaraza ;). Cieszę się, kiedy mój kawaler poznaje nowe smaki, świeżą rybkę, krążki kalmarów, nową sałatkę, jak zajada się lodami. Wakacje, to dla nas zaczarowany czas, kiedy możemy być razem: mama, tata i syn. I to jest najpiękniejsze w wakacjach, bez względu gdzie je spędzamy.

  25. Trudno jest wskazać takie jedno jedyne miejsce gdzie i jak najbardziej lubimy spędzać wakacje. Nasze pierwsze z 11 miesięcznym synkiem trzy lata temu spędziliśmy nad polskim morzem w Świnoujściu, wtedy były pierwsze kroczki na cieplutkim piasku, moczenie stópek w morzu, wcinanie boróweczek i pysznej rybki ? i oczywiście chyba to najmocniej zostanie zapamiętane przeze mnie.Kolejne wakacje wyglądały już bardziej odkrywczo zaczęliśmy wypuszczać się coraz dalej i dalej a nasze wyprawy sprawiały że Franek poznawał nowe miejsca bardziej intensywnie. Mieszkamy w transgranicznej miejscowości i na nasze wycieczki często wybieramy małe miejscowości które są po drugiej stronie granicy, Franek uwielbia bawić się na czeskich placach zabaw, poznawać dzieci które mówią w innym języku niż On a my z ciekawością obserwujemy jak łatwo nawiązuje kontakty ? Każda taka wyprawa jest cudowna bo jesteśmy razem, skupiamy się tylko na Nim i tylko temu poświęcamy nasz czas nic nas nie rozprasza, nie ma telefonów pośpiechu.W tym roku wakacje będą troszkę spokojniejsze bo pod serduszkiem rośnie mała dziewczynka ?więc wakacyjny czas spędzimy na działce mocząc tyłeczki w basenie, grając w piłkę i wcinając to co urośnie nam na owocowych krzaczkach i drzewach. Ale następne wakacje spędzane już w czwórkę będą dopiero niesamowitą przygodą!!! Izabela Jarosińska-Nowak.

  26. Nie ważne jak i gdzie, ważne żeby razem 😉 Nie będą to żadne wielkie podróże, niesamowite przygody, wyjazdy do ciepłych krajów. Planujemy, jak i w poprzednim roku, poznawać południe Polski (skąd pochodzimy). Będziemy organizować weekendowe wypady w różne atrakcyjne miejsca, gdzie można i pozwiedzać, i się pobawić, i dobrze zjeść 🙂 Justyna Paciorek.

  27. Najbardziej uwielbiam spędzać czas z dzieckiem nad wodą czy w piaskownicy. To niesamowite ile radości i szczęścia daje jej możliwość spędzenia tak czasu z rodzicami. Głośne piski, przeurocze uśmiechy są najpiękniejszymi chwilami. W tym roku pierwszy raz pojedziemy nad morze… Woda + piasek?! Już mogę sobie wyobrazic ile radości dam córce kiedy pokaże jej ten piękny kawałek jej świata. ? Na Facebooku znajdziesz mnie jako @Katarzyna Kotynia

  28. Najbardziej lubimy spędzać czas w lesie, na ambonie, którą kiedyś
    postawił mój dziadek. Latem, kiedy jeszcze był z nami chodziliśmy do
    lasu, a na polanie leżeliśmy patrząc w niebo i nasłuchując stukającego w
    drzewo dzięcioła. To właśnie ON chciał pokazać swojemu pierwszemu
    prawnukowi tą "część świata". Dziś to ja przejąłem jego rolę. Jest to
    nasze ulubione miejsce gdzie spędzamy wolne chwile. Miejsce z którym nie
    chcemy się rozstać.Miejsce, w którym brakuje tylko wymarzonego przez żonę koca piknikowego.

    Pozdrawiamy

    FB Łukasz Miazio

  29. Najbardziej lubię spędzać czas z córeczkami aktywnie. Uwielbiamy wspólnie zwiedzać jeżdżąc na rowerach. Uwielbiamy podziwiać krajobrazy. A poza tym kochany budować różne budowle z piasku. Jesteśmy prawdziwymi miłośniczka wody – wystarczy dla nas przysłowiowa łyżeczka a my już jesteśmy same szczęśliwe. Tak więc w wakacje preferujemy wyjazdy nad morze. Dzięki czemu możemy zmienić otoczenie, pooddychać czystym powietrze m a do tego budować budowle z piasku i zażywać kąpieli słonecznych. Nie ma nic piękniejszego niż wieczorne spacery córeczkami brzegiem morza i podziwianie widoków.

  30. Moja półroczna córcia najbardziej lubi spać kiedy chodzimy po parku a ja w tym czasie nadrabiam zaległości w sieci to cudowny moment relaksu dla mnie i odpoczynku dla córci właśnie teraz siedzę na ławce w parku i piszę ten post podczas gdy Zuzia słodko śpi i regeneruje siły do zabawy na pozostałą część dnia ?

  31. Najbardziej uwielbiam wraz z mężem i synem spędzać wakacje nad jeziorem… z dala od wyznaczonej plaży, z dala od ludzi, z dala od internetu a nawet bez zasięgu w telefonie… rozłożyć koc, grill, łapać promienie słoneczne, słuchać odgłosów przyrody i patrzeć na moich dwóch mężczyzn którzy siedzą i czekają, aż im jakaś ryba siądzie na haczyk, takie dni mogę spędzać codziennie <3 mój nick z fb to Karolina Karola

  32. Było nas dwoje. Rok w rok spędzaliśmy urlop gdzieś w jakimś ciepłym
    kraju wylegując się całymi dniami na plaży. Wypoczynek leniwy, czysty
    relaks i dla duszy i dla ciała.
    Potem było nas troje. Letnie wypady
    mniejsze czy większe. W końcu postanowiliśmy w naszym trzylatku
    zaszczepić miłość do słońca, piasku i wody i szczęśliwi, acz pełni obaw
    wsiedliśmy do samolotu. To był strzał w dziesiątkę! Synek całymi
    godzinami pięknie bawił się w piasku, wcale nie trzeba było za nim
    biegać, latać, aktywnie organizować mu czasu. Między naszymi leżakami
    powstawały całe tunele, wieże, drogi dla traktorów, terenówek, podziemne
    garaże. Morze okazało się wielką frajdą; skakanie w maminych rękach
    przez fale, wbieganie w uciekającą na brzegu wodę były wielką atrakcją.
    Nasza krew!
    Kolejne lato to ze względu na mój stan przerwa od wakacyjnych wycieczek.
    I mamy lato 2016. Z 10-miesięczną córcią u boku. Jak je spędzimy? Dalekie
    śródziemnomorskie kraje odpadają, zostaje Bałtyk albo Mazury. Planów
    jeszcze nie ma, ale jedno wiem już na pewno – ona nie usiedzi na piasku
    dając nam poleżeć, no, chyba, że pozwolimy jej ładować piach garściami
    do buzi 😉 Na kąpiele w morzu raczej też nie mamy co liczyć, bo w
    ogrodowym baseniku nie czuje się zbyt pewnie. Tym razem chyba więc
    leniwie i błogo zamienimy na aktywnie i z wózkiem, plażowanie na piasku na leżaki na trawce 😉

    na FB Aleksandra Filipowska

  33. Moja córeczka Oleńka skończyła niedawno osiem miesięcy więc będą to nasze pierwsze wspólne wakacje ? Pierwsze gdy jest poza brzuszkiem a w rzeczywistości drugie wspólne bo w tamtym roku była juz w brzuszku ??odpoczywaliśmy wtedy w górach w pięknym malutkim domku z trawką wokół i ćwierkającymi ptaszkami ?Idealny odpoczynek dla mamusi w siódmym miesiącu ?W tym roku a dokładnie za miesiąc planujemy wyjazd nad nasze polskie morze ?Oleńka uwielbia kąpiele wiec na pewno pluskanie nóżek w morzu bedzie dla niej wielką frajdą ?Jestem pewna ze bedzie to piękny czas bo tak naprawdę nieważne jak go spędzimy: nad morzem , jeziorem czy w górach – będziemy wszyscy razem i to bedzie sie liczyć najbardziej ❤️❤️❤️ Kamila Stanko

  34. … bez pośpiechu dnia codziennego – to najważniejsze… Staramy się poświęcać maksymalnie dużo czasu Córce każdego dnia, ale jednak w wakacje jest inaczej… wszyscy są wyluzowani, bez napięcia… możemy wstać kiedy chcemy (zn. kiedy zabrzmi głos Córki z pokoju obok… 😉 )… mamy czas na kolorowe kanapki…na dni księżniczki, które serwuje nam Mąż i Tata… bez pośpiechu zaliczamy kolejne wycieczki, place zabaw czy nowe prace plastyczne w niepogodę… Tak, w wakacyjnym czasie najważnieszy dla nas jest czas RAZEM i BEZ POŚPIECHU… PS. Właśnie dziś wyjeżdżamy na drugi koniec Polski, aby cieszyć się wielką piaskownicą i wodą (pewnie lodowatą … ) 😉 Mój nick z fb to Aga AG

  35. Będą to nasze pierwsze wspólne wakacje 🙂 Póki co Milenka bardzo lubi długie spacery i spotkania ze swoimi rówieśnikami, głównie chlopcami także ma juz kilku kawalerów na oku 😉 w tym czasie mama tez korzysta i poplotkuje sobie na lawce w parku z innymi mamami 🙂 w najblizszym czasie planujemy zakup działki rekreacyjnej by jeszcze lepiej umilić sobie wspolne chwile razem mysle ze na pewno pojawi sie tam mini basenik i jakas hustawka, które mam nadzieje sprawią ogromną radość Milence.

  36. Świat to dla mojej córki za mało. Niesamowite jest z jakim zapałem ogląda każdy napotkany dom, drzewo, każdego żuczka, mrowisko i biedronkę. Jak spędzamy wakacje ? W tym roku będzie to drugi nasz wspólny wyjazd i marzą nam się nasze polskie Pieniny. Pójdziemy do Czerwonego Klasztoru, przemierzymy Wąwóz Homole, zwiedziemy zamek w Czorsztynie, popłyniemy statkiem po jeziorze i przejdziemy rezerwat przyrody Biała Woda. I jeszcze nam starczy sił na zabawę i śmiech na placu zabaw. A jeśli tego będzie mało damy radę nawet na spływ Dunajcem. Bo moja Martusia to bardzo żywa, energiczna i rezolutna trzylatka, która niczego się nie boi i marzy o nowych wycieczkach i wyprawach. Kochamy góry, świeże powietrze, słońce, zapach lasu, szum wody… Cieszymy się tym co mamy i jedziemy tam gdzie możemy, ale dla Marty najważniejsze jest, że jesteśmy razem, że nie siedzimy w domu i nie narzekamy. Bo jak nie pojedziemy tam to na nasze "wakacje" zabiorę Martunię do parku, gdzie będziemy obserwować ptaki, karmić wiewiórki i gonić ptaszki, biegać po piachu i jeść lody, jeździć na rowerze i huśtać się aż do nieba:) Bo nieważne gdzie ale ważne, że RAZEM! https://www.facebook.com/justyna.kik.18

  37. Lato,lato, lato czeka" – śpiewała Halina Kunicka kontynując – "weźmiesz
    plecak swój i gitarę"! Ja co prawda na gitarze grac nie umiem, ale plecak mam! W końcu wakacje spędzane na spacerach z plecakiem są najlepsze na świecie! Wyjazdy, wyjazdy… Ale! Na samym początku w wakacje chce pokazac mojej córeczce jej małą ojczyznę, czyli nasz cudny Wrocław! Spacer szlakiem osiedla WUWA, fotografowanie krasnali, zaglądanie w stare bramy i wyjazdy na tor wyścigów konnych! Odkryjemy widoki z wrocławskich wież, przemierzymy szlak "Twierdzy Wrocław" i zjemy najlepsze lody w mieście
    🙂 Niby codziennie spacerujemy, a jednak potencjał na wspaniałe
    przygody wciąż drzemie w tym naszym mieście! W wakacje w końcu będzie na to czas
    🙂 FB Agnieszka Górecka

  38. Nie byliśmy nigdy z Oleńką na wakacjach że względu na jej stan zdrowia l.W tym roku wybierzemy się po raz pierwszy. Będzie to dla nas jak i dla niej ogromne przeżycie. bardzo chcemy pokazanie morze, góry i wierzymy, że uda się spełnić te małe marzenia. @Oleńka.maly.cud

  39. Nie wiem jak lubię spędzać czas z rodziną w wakacje bo…nigdy jako takich nie mieliśmy.Przez 15 lat małżenstwa nigdzie nie wyjechaliśmy,nie zwiedziliśmy, nic…nic…nic… Cóż…Bywa.Dlatego też mogę co najwyżej wyobrazić sobie co sprawiło by mi przyjemność.Pochodzę z gór, więc z ogromną radością wybyłabym nad morze.Nasze,polskie.Jako dziecko udało mi się zanurzyć się w Bałtyku kilka razy.Ptaków śpiew,morza szum, jod i te sprawy…Zabrałabym dzieci na plażę, rozłożyła kocyk, posmarowała się kremem, przygotowała stos książek i…zakopała dzieciaki po szyje w piachu 😉 😉 😉 i oddała się lekturze i błogiemu lenistwu 😉 Kocham moje dzieci nad życie,ale po trzech latach "siedzenia i nic nierobienia" na "urlopie" macierzyńsko/wychowawczym marzy mi się być przez krótką chwilę matką wyrodną, a wakacje to idealny do tego moment 😉

    https://www.facebook.com/anna.szczepanik.908
    anna_szczepanik na Insta

  40. Wakacje to czas dla mnie magiczny. Spędzamy je bardzo różnie. Najczęściej u rodziców na Mazurach, nad polskim morzem, czy też na zagranicznych plażach. Łączy te chwile jedno- obcowanie z naturą i perlisty śmiech moich dzieci. Uwielbiam momenty kiedy widzę ich fascynację biedronką na łące,rosą na trawie o poranku, odgłosami ptaków, zachodzącym słońcem. Kocham te chwile gdy mamy piach we włosach całą czwórką, a nasze stopy są całe umorusane od biegania na boso po trawie i ziemi. Celebrujemy wspólne jedzenie lodów obowiązkowo cieknących aż do łokci, zajadamy się truskawkami i czereśniami, zupełnie nie przejmując się brudnymi ubraniami, pijemy wodę z miętą i cytryną wszyscy z jednej butelki i każdy ze swojej słomki. Chodzimy po łąkach wymyślając coraz to nowe bukiety kwiatów, gotujemy zupę w piaskownicy, bądź budujemy najnowsze modele zamków z piasku. Wszystkie te chwile łączy jedno- to, że jesteśmy razem 🙂

    Super fajnie by było gdyby na nasze wakacyjne wojaże dołączyła do nas mata piknikowa. Chętnie ją przygarniemy na Mazury i nad morze- wszędzie z nami jechać może.
    Ażeby wiedziała jak bardzo jej pragniemy, wiersz piękny Jej dedykujemy!!!

    " Oda do Maty Piknikowej La Millou"

    O Mato Piknikowa La Millou
    Tyś bohaterką naszych snów,
    O Tobie marzymy wakacyjną porą, rozwiązań dla Ciebie mamy już sporo
    Jesteś po prostu idealna, piękna, duża i bardzo fajna.
    Materiał Twój uwodzi nasze zmysły,
    a w głowach rodzą się nowe pomysły….
    jakby Cię wykorzystać Mato Wspaniała.

    Jeździłabyś z nami nad jezioro, oglądać zachody słońca wieczorową porą,
    zwiedziłabyś niejedną plażę, zobaczyłabyś co znaczą prawdziwe wojaże.
    Na piknik byśmy Cię zabrali, po prostu bardzo o Ciebie byśmy dbali.

    O Mato Piknikowa La Milou!
    Wzorów sobie liczysz wiele,
    każdy śliczny mój Aniele,
    Czy to Śledzik jest po prostu, czy też Polka dots
    Tyś po prostu jest Wspaniały wielki Koc.
    Atutem Twoich niepodważalnym jest to, że spód masz nieprzemakalny 🙂

    O Mato Piknikowa La Millou!
    O Tobie marzymy sobie skrycie,
    może ten konkurs wcieli to w życie?
    A jak nam się uda ( bo wierzymy w cuda)
    zaraz Ciebie zabierzemy, kawał świata pokażemy
    Bo już przecież nadszedł wakacyjny czas 🙂

    Na fb udostępniłam i zaprosiłam znajomych jako Aleksandra Burdyńska

  41. Wiatm,
    Zblizajace sie walacje beda naszymi pierwszymi wakacjami w trojke. Zapewne beda zaskakujące, cudowne a zarazem bardzo aktywne :-D. Spedzimy je w domku nad jeziorkiem przy cykajcych hrabaszczach i rechocie zab :-D, w dzien na wspolnych wycieczkach po lesie i wygrzewaniu sie na slonku pod parasolem. Bedziemy mogli zyczajnie pobycie razem, bo to bardzo wazne a na coddzien troche brakuje nam czasu.Tak beda wygladaly nasze nowe, pierwsze wakacje ❤.
    Ps. Nick z ig gejsza_a

  42. Czas wakacyjny to najfajniejszy moment spedzenia wolnego czasu w gronie najblizszych. Na ten czas czekam caly rok, po ogromie pracy, obowiazkow, zbliza sie ten wyczekiwany moment. Wyjezdzamy wtedy nad morze, tam gdzie wypoczywamy najlepiej. Wsrod Nas nie ma nikogo, kto moglby nam zabrac najpiekniejsze chwile. Chwile, ktore spedzamy na rozmowie, czulosci, wspomnienia i z nasza coreczka. Najlepszy czas, by sie nareszcie zrelaksowac, odpoczac od codziennosci. Kazdy z nas zasluguje na odrobine szczescia i spokoju czego kazdemu zycze ?

  43. Wakacyjny czas to czas spedzony w gronie najblizszych. To moment, na ktory czekam caly rok, bo tylko w okresie letnim mamy mozliwosc odpoczac. Po ogromie pracy, obowiazkow i codziennosci nareszcie wyjezdzamy. Spedzamy te dni z nasza coreczka. Nad morzem, na plazy czujemy wolnosc,spokoj i tylko My. My to moja rodzina, wtedy rozmawiamy, zwiedzamy. Zapominamy o codziennosci, problemach i korzystamy. Kazdy z Nas potrzebuje chwili dla siebie i rodziny czego zycze kazdemu.
    Insta @mommy_littlegirl fb Justyna Daniluk Strongoli

  44. My już jesteśmy po pierwszych wakacjach. Odwiedzilismy Bieszczady 🙂 początkiem czerwca razem z coreczka Lenka, która ma prawie rok. Codzienne spacery i wypady na wycieczki to lubimy. Mieliśmy też rowery także troszkę się pojeździlo 🙂 Długo będziemy pamiętać bieszczady bo tam nasza córeczka zaczęła samodzielnie chodzić:) We wrześniu wraz z przyjaciółmi i ich córeczka Oliwka wybieramy się na Chorwacje 🙂 nie zapomniane wakacje jeszcze przed nami 🙂 nie ważne gdzie byle razem i gronie przyjaciół pozdrawiam
    Obserwuje na ig moj konto moni_nik_m

  45. Moja pociecha jutro skończy 9 miesięcy, wiec będą to nasze pierwsze wspólne wakacje. Wybieramy się nad nasze piękne polskie morze. Córka jeszcze chodzić nie potrafi, ale mam nadzieję że spodoba jej się zanurzanie nóżek w piasku. Szum fal. Uwielbiamy z mężem spacerować brzegiem morza, i na pewno również z nią dużo będziemy spacerować i podziwiać widoki. Przede wszystkim będziemy razem. Oczywiście gdy tylko mąż jest z nami i mamy okazję to zawsze wybieramy się na spacery. Nie zawsze jest w domu i mamy okazję na wspólne wypady. Chciałabym pokazać córce jaki mamy piękny kraj i jakie cudowne miejsca warte zobaczenia i zwiedzenia. Wyjazdy za granicę tez są super ale i na to przyjdzie czas. Przede wszystkim nie ważne gdzie, ważne że razem, a pogoda nam nie straszna ???

  46. 3 wspólne wakacje, 3 fajnych ludzi ( córka, mój mąż no i ja oczywiście ☺). Mieszkamy w miejscu, gdzie dostęp do morza czy lasu, jest na wyciągniecie ręki, jednak nie ma to, jak działka moich rodziców. Wypieszczona w każdym calu-tu truskaweczki, tam pomidory i ogórki, chcesz czereśni?, proszę bardzo! Kącik zabaw dla córki jest lepszy niż największy plac zabaw w naszym mieście. I nie…nie jesteśmy majętni, dziadkowie ponad 2 lata starali sie, aby wnuczka miała warunki do super zabawy. I ma! ☺ Odwzajemnia to poświęcenie i miłość każdym przerzutem kamieni ( a kamienie przerzucać kocha!), wyrywaniem krzaczków wraz z łodygami, podlewaniem po 10 razy tego samego kwiata i tym rozczulającym "dziadziuś jeszcze raz!". Ah, w rodzinie siła☺ Olka Nowak

  47. Nasze ulubione wakacje to urlop w Augustowie. Przepiękne miasto. Byliśmy rok temu i teraz z pewnością, co roku będziemy do niego wracac. W dzień chodziliśmy na długie spacery wzdłuż jeziora, karmiąc kaczki i łabędzie. Przesiadywaliśmy na plaży lepiąc babki z piasku, budując zamki, które Liluś rozwalała 😉 Chodziliśmy na obiady, pozwiedzać miasto. Jeździliśmy na rowerach na specjalnie wyznaczonych wspaniałych ścieżkach rowerowych. Wieczorem szliśmy zobaczyć przepiękny i niepowtarzalny zachód słońca. Nigdy jeszcze nie widziałam piękniejszego. Wszysyko to to był spontaniczny wyjazd gdyż mieliśmy tylko kogoś odwieźć i wrócić, ale gdy zobaczyliśmy tr miejsce wiedzieliśmy, że musimy zostać choć na jeden dzień. Bez elektroniki. Telefony na trybie samolotowym i aparat. Najpiękniejszy nasz wspólny czas choć krótki lecz zostanie w naszej pamięci na wieki.

    Anna Flejszer FB

  48. Hmm nasze wakacje dotąd byly w czwórkę teraz będą w piątkę i mam nadzieję że na piątkę. Na początek to koniecznie musi przyjechać na tydzień do nas moja siostrzenica. Kolejny tydzień to moje dwie starsze księżniczki pojadą na wakacje do cioci. Następnie tydzień półkoloni. No i czas aby zawitał w naszych progach siostrzeniec. Mąż urlopu nie dostanie wiec będą weekendowe wyjazdy do zoo, sea parku w Sarbsku, Szymbark (Dom do góry nogami), nad morze, dziewczyny też na pewno coś wymyślą. Kochane urwisy zawsze wszędzie ich pełno. Juz nie mogę się doczekać wakacji?
    IG. krysiadrewing

  49. Każdy z nas lubi wakacje. Dlatego moja rodzina od kilku lat spędza je co roku w tym samym miejscu, choć od nie spełnia półtora roku w powiększonym składzie o synka. Jeździmy nad jezioro Lubie, do ośrodka Lubie w miejscowości Lubie 🙂 jest to jedno z większych jezior pojezierza drawskiego. Jezioro i ośrodek cudowny bardzo dobrze dostosowany dla najmłodszych. Do najbliższego sklepu 4 km. Co dzennie o 9 przyjeżdża Pan z obwoznym sklepem, świeże pieczywo, paczki 🙂 wczasowicze ustawiają się w kolejce i tylko słychać szepty "ciekawe czy dziś pączków syarczy" a są pyszne 🙂 uwielbiamy nasze wakacje i wszystkim gorąco polecamy jezioro Lubie.

  50. Nasze wakacje, niezależnie czy wyjeżdżamy czy nie wyjeżdżamy, lubimy spędzać na luzie. Co to dla mnie oznacza?
    Wyrzucić zegarek i długo spać.
    Oglądać zachody słońca
    Chodzić boso
    Leżeć na trawie
    Patrzeć w niebo
    Tańczyć w deszczu
    Zakopywać się w piachu
    Ubrudzić się
    Jeść rękoma
    Przylepić się do waty cukrowej
    Ugotować szybką zupę owocową
    Upiec kolację na patyku
    Śpiewać przy ognisku
    Poznawać nowych ludzi
    Spać na podłodze (w namiocie oczywiście)
    i powiedzieć: Możemy to wszystko robić, bo są WAKACJE!
    /FB Monika Kowalska

  51. Staramy się z Synkiem spędzać czas aktywnie. W tamtym roku udało nam się wyskoczyć na mazury. Było zwiedzanie dzikich zwierzątek w Kadzidłowie, spływy kajakiem Krutynią, pyszne lody w Mrągowie. Sala zabaw w deszczowy dzień. 2lata temu byliśmy na fantastycznym wypadzie nad morze. W tym roku jak narazie z Synkie i mężem spędzamy czas łącząc pożyteczne ze zdrowym, czyli na budowie/działce. Tatuś buduje domek,a my jeździmy na rowerze,bawimy się w piachu,niedługo rozłożymy basenik, grillujemy ze znajomymi i rodzinką, robimy pyszne kolorowe sałatki, gramy w badmintona i w piłkę. W te wakacje mimo braku czasu, również wygospodarowaliśmy kilka dni i zbieramy się pod koniec lipca większą ekipą ok 15 osób na mazury pływać kajakami. ??????⛺⛺⛺?????⚽?⛵??

  52. Przed urodzeniem dzieci z mężem czesto jeździliśmy w gory, lubilismy czynny wypoczynek. Odkąd pojawiły się dzieci również staramy się dużo przebywać na powietrzu i wychodzić na długie spacery. Mam nadzieję że już może w tym roku uda nam się pokazać dzieciom polskie góry Pieniny. Oprócz tego często jeździmy na działkę do dziadka i tam chodzimy na spacery i do lasu podglądać przyrodę ☺

  53. Najbardziej lubię chwilę kiedy jesteśmy we trójkę <3 (niestety jest ich mało przez rodzaj pracy mojego męża) staramy się wtedy na maksa poświecić ten czas naszej córeczce i robimy wszystko aby od rana jej uśmiech nie schodził z twarzy 😉 Nasza córeczka Ola uwielbia plac zabaw i huśtawkę – nasze buju, buju i radości nie ma końca. Często też chodzimy na spacery w nasze "magiczne" miejsce nad wodą gdzie jest pięknie, cicho i spokojnie (i kto by pomyślał, że takie miejsce można znaleźć w głośnej i ciągle pędzącej Warszawie?) rozkładamy kocyk i delektujemy się otaczającą nas przyrodą czerpiąc radość z każdej spędzonej wspólnie chwili. Razem z córeczką nie możemy doczekać się kiedy nasz mężczyzna będzie miał urlop, spakujemy walizki i pojedziemy…nie ważne gdzie…ważne, że RAZEM <3

    moje konto na FB – https://www.facebook.com/karolina.walczak.144

  54. Najbardziej lubimy spedzac z Hania czas na swiezym powietrzu. Gramy w pilke, puszczamy banki mydlane, jezdzimy na rowerze albo po prostu Hania siedzi w piachu na palcu zabaw ktory uwliebia i konca nie widac w robieniu babek i przesypywaniu piasku;-) Zbieramy kwiatki i koniecznie musimy stanac przy kazdym kamyczku i roslince wracajac ze zlobka ;-)w tym roku planujemy wyjazd nad morze 😉 bedziemy sie lenic , kapac i opalac 😉 uwielbiam lato !!!

  55. Synek końcem czerwca skończy roczek i wtedy właśnie wybieramy sie na Jego pierwsze wakacje nad morzem :-). Uwielbiamy zapach jodu, szum fal, mewy i cieplutki piasek wymykajacy się spod palców.. mamy nadzieję, że synek będzie zadowolony a radość nie zniknie mu z twarzy 😉 . Chlapanie w morzu bez końca, wygrzewanie do słońca a potem tulenie w otulacz i tak przez tydzień.. 🙂
    Paolina paolina

  56. wakacje zawsze spędzam z rodziną, mimo ze nigdzie nie wyjezdzamy bo nas na to nie stac to chodzimy nad wodę, jedzimy do dziadków i na rózne krotkie wypady za miasto. W czasie takich wypadów oczywiście uwielbiamy lody w duzych ilościach i dużo uśmiechów na twarzy. Radość i uśmiechy moich dzieci to jest to co nastraja pozytywnie i nic czlowiekowi do szczęścia więcej nie potrzeba. Mata piknikowa naszym marzeniem bo nie posiadamy nic co by mozna bylo rzucić na trawke i sie bezkarnie wylegiwać 🙂 na fb Anna Konieczna, a na ig an_ka_ko

  57. A ja jeszcze nie potrafię wprost powiedzieć jak najbardziej lubię spędzać wakacje z moim dzieckiem, bo moja córeczka ma niespełna rok i właśnie od wczoraj jesteśmy na naszych pierwszych wakacjach. Jednak już teraz wiem, że będą niezapomniane…Było już pierwsze plażowanie w kostiumie kąpielowym, było już jedzenie piachu, a także próbowanie nadmorskiego gofra 🙂 był już spacer nad brzegiem morza, były uśmiechy, obserowanie wszystkiego wokół, wołanie psa, uśmiechy do ludzi, oglądanie się za dziećmi i wspólne posiłki w restauracji. To wszystkie takie ważne, bo uwielbiam obserwować córeczkę, która jest ciekawa świata, która posyła piękne usmiechy Pani siedzącej w restauracji przy stoliku obok przeżuwając jednocześnie pieczonego łososia 🙂 za miesiąc pierwsze urodzinki, a ja już teraz odkryłam, że moje dziecko czerpie tyle radości z jedzenia "dorosłego" jedzenia. Nie wiem, co ta mała istota sobie myśli, ale wiem że jest szczęśliwa. Szczęśliwa także dlatego, że tata jest z nami cały dzień, że nie znika na kilka godzin jak zazwyczaj. Wszystko takie inne i takie pierwsze. Przed nami jeszcze na pewno pierwsza przejażdżka rowerem, bo jako rowerzystka z zamiłowania już wyczaiłam wpozyczalnię, gdzie są także foteliki rowerowe. A co dalej To, czego dusza zapragnie. Piękny to czas dla naszej Trójki. Taki odkrywczy. I tak właśnie lubię najbardziej spędzać czas ze swoim dzieckiem.

  58. Nasze wspólne wakacyjne przyjemności to nadmorskie poszukiwania "zgubisk",kamieni, budowanie zamków z piasku,wędrówki po lesie i podpatrywanie żuczków,mrówek tudzież innych stworzonek.Rysowanie kredą,podchody, odkrywanie nowych smaków,robienie dziwnych min i uwiecznianie na fotografiach ale przede wszystkim bycie razem. Profil na FB/DariaWalczak

  59. Czy to lato czy to zima nic pikniku nie powstrzyma 🙂 czy jest słońce czy deszcz leje, czy jest upał czy wiatr wieje. Jak pogoda sprzyjająca to na trawkę zarzyć słońca, jak pogoda taka sobie, to w salonie piknik robię.
    Na bok kompy i smartfony, teraz nadszedł czas szalony. Poskaczemy przez fontanny albo szybki myk do wanny, potem pyszne ciasto zjemy, kompocikiem popijemy. Będą harce, figle, psoty, żarty, biegi i podskoki. Taki to jest czas radosny i nie tylko w czasie wiosny.
    Więc dziś o gadżety gramy, co ułatwią życie mamy ;-D

  60. Jak najbardziej lubię spędzać wakacje z dzieckiem? Ciężkie pytanie, bo to dopiero nasze drugie wakacje we trójkę ? na urlop udajemy się 1 sierpnia, już się nie możemy doczekać, bo córcia pierwszy raz zobaczy morze i dotknie/ naje się piasku ? więc ja napiszę jak do tej pory spędziliśmy nasze wakacje ? bardzo aktywnie! Nie lubimy się nudzić ☺ dluuugie spacery, pyszne lody, plac zabaw – to taka nasza codzienność. Teraz gdy już pogoda bardzo dopisuje jest basen z biedronki, mała piaskownica i nic więcej do szczęścia nie potrzeba! No dobra, może jeszcze "bozio " – to poziomki, które moja Zosia uwielbia i sama je sobie zrywa z krzaka! Bo gdzie będzie fajniej niż na własnym "ranczo" 😉 można popluskac się wodą z konewki, pozbierać kamyczki, podszczypnac psa w ogonek czy biegać wesoło za "gagą " (czyt. Żabą) ?? niby nic szczególnego, ale nam tak niewiele potrzeba do szczęścia! Uwielbiamy też jeździć do wuja na wieś, u którego możemy spotkać "kaki" (czyt.Kaczki) i "muuu " (czyt.krowy), które w rzeczywistości mają tak donosne muczenie że Zosia woli trzymać się z daleka ? a wiecie jak fajnie jest biegać boso po trawie? Meeega fajnie! Wczoraj dziadek zdjął Zosi butki, żeby sobie pobiegala – później założyć już nie chciała. Wieczorem na Zakończenie pięknego dnia rozpalamy ognisko i pieczemy kiełbaski 🙂 Zosia przychodzi po "ogo " (czyt. Ogórek malosolny) ??? jest naprawdę cudownie! Nie potrzebne nam żadne wakacje w tropikach, skoro tutaj tak nam fajnie! Ale się rozpisalam, kończę już ? jak tutaj się wkleja zdjęcia? Chętnie pokaże jak wyglądają nasze wakacje ? zawsze staram.się tak planować organizować masz wakacyjny czas, żeby Zosia była szczęśliwa bo to najważniejsze. Pozdrawiamy ? na instagramie jestem natalouiss, na Facebooku Natalia Odrowska

  61. Najbardziej lubię poprostu spędzać wspólnie wakacje! ? niech one po prostu będą… I ja i mąż od wieku nastoletniego pracowalismy w wakacje, więc nie było czegoś takiego jak urlop. Mąż wyjeżdżał do Anglii, ja szukalam czegoś w PL. Ale teraz, gdy mamy synka chcemy to Zmienić, chcemy w końcu czekać na te dwa tygodnie w ciągu roku, kiedy nie myśli się o niczym innym tylko o tym żeby posmarowac tyłek kremem z filtrem ? marzy nam się Floryda więc kto wie…

    Na facebook Patrycja Hankus
    Na IG Antoniegomadre (konto pw)

  62. Wakacje najbardziej lubimy spędzać w gronie najbliższych, przy ukochanej babci, z którą widzimy się jedynie wtedy, kiedy w pracy mamy dłużej wolne. Babcia ogromnie się cieszy, jak przyjeżdżamy, choć od niedawna zaczęła zapominać nasze imiona. Mam nadzieję, że dotrwamy do tego czasu, gdy mój synek będzie mógł zamienić parę słów ze swoją kochaną babcią, bo na razie "tylko" się mocno tulą. Najbliższe wakacje zamierzamy spędzić w ogródku z babcią, pod parasolem przy szklance kompotu. Dobrze to zrobi i nam, i babci, i synkowi oczywiście.

  63. Zazwyczaj spędzalismy wakacje na wsi a w tym roku postanowiliśmy wyjechać, już nie mogę doczekać się podróży , nie ważne gdzie ważne że razem??Najbardziej lubimy spędzać czas poprostu razem…;?,bawiąc się,wyglupiać czy grać w piłkę, lato to czas beztroski i tak staramy się spędzać czas….beztrosko ?

  64. Trudno powiedzieć jak najbardziej lubię spędzać wakacje, ponieważ były to nasze pierwsze. Mój półroczny synek bardzo szybko przyzwyczaił się do nowego miejsca. Spędziliśmy je we troje nad morzem. Niestety pogoda nam za bardzo nie dopisała, ale codziennie spacerowalismy po Usteckiej promenadzie. W momencie gdy zjechalismy na plażę Marcel nie mógł na patrzeć się na morze. Dodam że uwielbia wodę a taki jej ogrom, chyba go zdziwił. A podczas spacerów uśmiechał się do wszystkich na około. Mam nadzieję, że przyszłoroczne wakacje również nam się udadzą, a niezbednik wygrany u was będziemy mogli wykorzystać jeszcze w tym roku przy okazji jakiegoś szybkiego wypadu nad morze.

  65. Tegoroczne wakacje będą niestety krótkie bo dużo przed nami pracy przy wykończeniu domu, więc większość czasu pochłonie wylewka tarasu i porządkowanie ogrodu, co wiąże się ze spędzaniem czasu na podwórku, ale w planach jest stworzenie miejsca do zabawy – będzie przydomowy basen dmuchany, piaskownica i zjeżdżalnia. Postaram się też zapewnić M. towarzystwo innych dzieci, bo do przedszkola niestety nie udało się dostać – ale zaprosimy znajomych na Garden Party :)Wyjazd do babci odpada bo…mieszka po sąsiedzku 🙂 Ale na pewno zabiorę córkę ( z babcią i prababcią włącznie :)) do Kołobrzegu na kilka dni, żeby odpocząć, odreagować w innym miejscu,nabrać dystansu, pooddychać świeżym powietrzem. Cieszę się jak dziecko, że mam dziecko, które odkrywa świat, chcę jej pokazać to wszystko co jest w zasięgu możliwości, bo choć nie wszystko ją jeszcze interesuje szukamy złotego środka 🙂 2 tygodnie urlopu to niewiele, a godziny mijają nieubłaganie. Moja 2,5 latka uwielbia ciuchcie i auta ( niestety z jadą samochodem już sprawa wygląda nieco gorzej dlatego dalekie podróże nie wchodzą w grę) dlatego jest plan podróży dla odmiany pociągiem na trasie Bydgoszcz – Toruń, a tam lody, naleśniki na słodko, pokaz tańczących fontann i spacer bulwarami wzdłuż Wisły. W planach jest też Park Dinozaurów i spacery po Leśnym Parku Kultury i Wypoczynku czyli w Myślęcinku 🙂 Fb Agnieszka Kaszubowska

  66. Ewa Wójcik
    My z wakacji korzystamy pełnymi garściami;) i nie jest ważne gdzie jesteśmy i jaka jest pogoda – jak jest słońce spacerujemy, jedziemy nad jezioro, jak pada czytamy książki i zajadamy sie świeżymi owocami- aktualnie truskawkami, czereśniami, jagodami, zaraz dojdą porzeczki, jabłka i śliwki;))
    Opalamy sie i zrywamy polne kwiaty pachną na cały dom! Ehhh Kochamy miejscowe polskie lato…. Czego chcieć wiecej;)

  67. W tym roku niestety wyjazd wakacyjny nas ominie, że względu na ciążę, która prawdopodobnie zakończy się zaraz po wakacjach ☺ Uwielbiam wspólne rodzinne wyjazdy i wspólne spędzanie czasu. Na pewno odbije sobie to w przyszłym roku gdy będziemy już w 4 ☺ w tym roku natomiast 2-3 razy wyjedziemy pewnie gdzieś w trójkę aby troszkę pospacerować nad morzem, pokazać córeczce zwierzątka w mini zoo. Uwielbiam aktywnie spędzać czas i gdyby nie ciąża to pewnie te wyjazdy byłyby bardziej aktywne a tak to pozostaniemy przy zwiedzaniu i spacerach. W wakacjach uwielbiam to ze można się szybko ochłodzic w wodzie lub jedząc lody, które uwielbiamy. Wyjazdy wakacyjne nie mogą się dla mnie obejść bez gofrow, pysznych, chrupiacych gofrow z bita śmietaną i owocami ☺

  68. Z naszymi dzieciaczkami uwielbiamy Ruch….. Akywnie, wesoło, z adrenaliną..A one to kochają jak się coś dzieje….. I wakacje zawsze są udane…Bo razem i wrażeń jest moc ????? katarzyna.golinska.52

  69. W związku z tym że jestem sportowcem a dzieci swoich jeszcze nie mam czas wakacyjny ( i nie tylko) czesto spędzam ze swoimi siostrzeńcami. No i zaszczepiam im ducha sportu. Wspaniały to widok gdy dzieciaki śmigają na rowerkach a ja biegnę obok, gdy jeździmy na hulajnogach, czy też skaczemy w dal . Dzieci mają ubaw a ja dodatkową motywację do codziennych ćwiczeń 🙂
    Na fb udostępniłem i zaprosiłem znajomych jako Józek Gruszkiewicz

  70. Moje dzieciaki uwielbiają ruch, wodę i lody … a mój aparat ich, wiec one biegają a ja za nimi staram się nadążyć, wspólne wakacje to idealny czas tylko i wyłącznie dla dzieci 🙂

  71. Mamy jedno takie swoje miejsce…
    W weekend nie włóczymy się po mieście. Unikamy rozgorączkowanych tłumów i rozgrzanego od słońca betonu. Kolejek po lody. Kolejek na basen. Kolejek na parking 😉
    Od kilku lat jeździmy do pobliskiej wsi, gdzie zostawiamy samochód na (czasami) podmokłej łące i idziemy na spacer. Tak po prostu. Jeździliśmy tam sami, gdy byłam w ciąży, potem z niemowlakiem,roczniakiem i dwulatkiem,teraz z dwulatkiem i w kolejnej ciąży 🙂
    Co jest takiego szczególnego tym naszym miejscu?
    Najpierw idziemy przez pachnącą trawami łąkę. Na początku wakacji jest cudownie kwiecista i zielona, pod koniec-fruwa tu babie lato i pachnie sianem. Bzyczą muchy,pszczoły,dzwonią skowronki- można potknąć się o kretowisko-więc pozornie puste pole tętni tak naprawdę życiem. Trochę ciężko tu przejechać wózkiem,ale nasz polski wóz typu "czołg" doskonale daje sobie radę na nierównościach i trawie 😉
    Potem wchodzimy do lasu. Uff,cień! Tutaj bywa czasem wilgotno,na ścieżce można sobie ubłocić sandały i koła w wózku. Ale rosną poziomki i jagody. Również maliny i jeżyny które w moich stronach nazywaliśmy "ostrężynami". Jest chłodno i cicho, czasem użre komar,ale znamy się tutaj z nimi dobrze i zawsze mamy w zanadrzu jakieś psikadło i moskitierę 😉 Wędrujemy więc,przystając od czasu do czasu, bo albo dzięcioł, albo wielkie mrowisko,albo buzia pełna poziomek 😉 Czasem mijają nas rowerzyści. Zawsze cicho mówią "dzień dobry" a ich rowery obładowane plastikowymi butelkami. A dlaczego?

    Dlatego że u celu naszej wyprawy znajduje się źródełko. Pod starymi sosnami stoi murowana kapliczka a niżej, obok wypływa woda, tworząc dalej malownicze rozlewisko. Jaka może być woda,zapytacie? Ano, lodowacie zimna, krystalicznie czysta i po prostu przepyszna! Po przejściu w upale tą łąką, lasem, woda z tego źródełka jest dla człowieka najlepszą wodą na świecie! Pijemy, przemywamy dłonie i twarze 😀 brrr! Cudowne orzeźwienie! Przysiadamy na chwilę posłuchać szumu tego mini-wodospadu. I wracamy.

    Nic szczególnego, prawda? 😉 ktoś powie, że nuda. Że nie ma placu zabaw, aquaparku, waty cukrowej i balonów. Ale nie ma też zasięgu w telefonach i miejskiego zgiełku. Jesteśmy sobie tutaj-po prostu razem,tylko dla siebie, i niczego więcej nam nie potrzeba 🙂

    Basia Baya

  72. Wakacje… przed pojawieniem się Marysi. Hmm no cóż kto by rano wstawał to czas lenistwa, zabawy, %…. Zmieniło się wszystko rok temu gdy pojechaliśmy pierwszy raz nad morze z wyczekiwanym baaardzo długo 2 miesięcznym bobasem. Nagle wszystko wywróciło sie do góry nogami pobudka była nie o 10 a o 6-7 czas płynął spokojniej… powolne spacery po plaży z wózkiem, leżenie w koszu, czas na reset. Inaczej przeżywałam ten czas ze wszystkiego cieszyłam się bardziej, widziałam więcej i oddychałam głębiej… na te wakacje czekam z utęsknieniem również wybieramy morze i Ustkę w tamtym roku był Hotel Lubicz, ale przez was lub dzięki wam chyba w tym roku chyba wybierzemy Grand Lubicz. Ten wyjazd będzie inny teraz każdy rok, każda chwila właściwie będzie inna… Mania zaczyna dreptać więc już czekam na bieganie po plaży i budowanie zamków z piasku ???
    Wrześniu przybywaj!!!!

  73. Aktywnie co prawda wtym roku pewnie trochę mniej że wzgledu na córeczkę która ma dopiero 7 mc ale synkiem i z mężem na pewno basen piłka a później cała rodzinką wyprawa nad morze 🙂

  74. Ciesze się kiedy wraz z rodziną możemy wspólnie spędzić choć chwilkę razem na odpoczynku, zabawie czy na spacerze dla mnie nie liczy się gdzie ale z kim ten czas mogę spędzić 🙂 W tym roku zamierzamy odetchnąć i załadować akumulatory na Mazurach u rodziców w zaciszu lasu i drzew, na wieczornych ogniskach i wspólnym śpiewaniu piosenek ze starszą córka, synuś jeszcze za malutki…no i oczywiście już nie mogę się doczekać kiedy poczuję smak pieczonych po raz pierwszy w tym roku ziemniaczków 🙂 takie dziecinnie proste ale ile radości i szczęścia będziemy mieli wszyscy 🙂
    Mam nadzieję, że chociaż raz, przez ten tydzień wyjazdu który zaplanowaliśmy, popada deszcz 🙂 tak deszcz, a my po nim wybierzemy się na spacer pooddychać tym rześkim, świeżym i nawilżonym powietrzem 🙂
    Wasz wyjazd nad morze napawał mnie radością i widziałam jak wiele szczęścia i radości dał dzieciom, cudni jesteście jako rodzina 🙂 Pozdrawiam Was serdecznie !

    FB Iwona Poreda

  75. A my w tym roku ambitnie – spełniamy wszystkie wakacyjne marzenia! Na każdy weekend zaplanowaliśmy sobie "coś" co zrobimy razem. Będziemy robić różne rzeczy: łowić ryby na Mazurach, szukać przygód w górach, szaleć na atrakcjach Energylandii, lizać ściany w kopalni w Wieliczce, wypatrywać Białej Damy w Kórniku, biwakować w Posadowie, toczyć bój o zamek w Malborku, popłyniemy na Westerplatte, postraszymy w Ojcowie, a co najważniejsze i najcenniejsze: wszędzie będziemy razem. Jeśli ktoś nie będzie miał siły iść dalej – reszta poda Mu ręce, jeśli ktoś będzie się czegoś obawiał – reszta doda Mu otuchy, jeśli ktoś w siebie zwątpi – reszta będzie w Niego wierzyć. Te wakacje będą miały na celu pokazać Mai i Józiowi, że każdy ma jakieś lęki i słabości, że są rzeczy, z którymi nie radzimy sobie również my, rodzice, ale dopóki wspieramy się wzajemnie – jesteśmy niepokonani niczym Iniemamocni. Tego roku postanowiliśmy przełamać swoje bariery. Ja będę walczyć z klaustrofobią, a Pan Tata z lękiem wysokości. Bardzo prosimy o mocne trzymanie kciuków!

  76. Nie mam dzieci, ale myśle że mimo wszystko troche mnie śledzisz na instagramie i wiesz jak kocham dzieci mojej siostry, Frania i Zosie 🙂 traktuje je jak moje bo kocham dzieci i traktuje je jako cud za ktory trzeba dziekowac Panu Bogu. W te wakacje dzieciaki pzyjezdzaja do mnie na caly miesiac i nie moge sie ich doczekac bo gdy sa w domu ciagle sie cos dzieje, ciagle sa śmiechy i ta prosta dziecieca radosc… Jejku 🙂 zaplanowalismy ze bedziemy caly miesiac pielic babci w ogródku, chronić truskawki przed dziadkiem ktory ciagle nam je podjada 😀 i pluskac sie w basenie 🙂 całusy dla Ciebie i Twoich łobuziaków :*
    ju_remis wczesniej znana jako remiszewska 😀

  77. nmilusinska (ig) oczywiście ze najbardziej kochamy lody!! Z córeczką Marysia to będą nasze drugie wakacje natomiast z Ignasiem pierwsze. W zasadzie już od maja mieliśmy w ciepłe słoneczne dni wakacje. Jest w Pile lodziarnia Willish, która serwuje prawdziwe, naturalne lody. Wiec tradycją stało się odwiedzanie ich w ciepłe dni. My jesteśmy już lodozercami natomiast Mania póki co jest wielkim fanem wafelków i zapewne jak i my wkrótce lodów. A Ignaś wszystko wchłonie z mlekiem matki ? zapewne wraz z wiekiem dzieci będą się zmieniać nasze wakacyjne preferencje ale na dzień dzisiejszy to wypad do ulubionej lodziarni pozwala nam beztrosko i przyjemnie razem spędzić wolny czas i poczuć się jak na wyjątkowych wakacjach ?
    ✊✊✊

  78. Uwielbiamy przesiadywac na tarasie.. w chlodniejsze wieczory przykryc sie kocem razem z synkiem, mężem i po prostu troszkę poprzytulac się do siebie i patrzeć w niebo, wspólne spędzać czas.. szukać skarbów ze starszym synkiem na podwórku a z młodszą córeczką Gabrysią chodzić na spacery, zajadać się lodami .. świeżymi owocami, pluskac się w basenie a najbardziej uwielbiamy dawać sobie buziaki oczywiście nie tylko w wakacje.. proste czyny a tak bardzo uszczesliwiaja. . Pozdrawiam, IG: kamillalizak

  79. Anna Szydlowska na FB – moja odpowiedz: mieszkany nad morzem wiec woda plaza jest nasza codziennoscia. Dlatego tez nasza wielka pasja jest zwiedzanje latarni morskich zbieramy pieczatki w naszych paszportach i juz uzyskalismy srebrna odznake teraz zbieramy na zlota. Nasza corka sprawdza wszystko na mapie fotografujemy a potem wspolnie robimy album scrapbookingowy z kolejnej wyprawy. Julka ma dopiero 4 lata a zwiedzila juz ich 10. Najwazniejsze to znalesc wspolna pasje 🙂 ktora mozemy realizowac w trojke. Juz obmyslamy co to bedzie gdy "zaliczymy " wszystkie moze wtedy zamki w Polsce?

  80. To będą nasze pierwsze wspólne wakacje. Czuję, że od teraz zawsze wakacje będą dla nas magicznym czasem dzięki jednej małej istotce. Ma ona na imię Lila i kończy dzisiaj rok. Bardzo długo czekaliśmy na to żeby wakacje spędzał z nami ktoś jeszcze. Nie planujemy dalekich egzotycznych podróży. Nasze wakacje spędzimy rodzinnie i to jest najważniejsze. Będziemy podbijać wszystkie okoliczne piaskownice, zbierać największe patyki w pobliskim lesie i zachwycać się każdym napotkanym kamykiem podczas wspólnych spacerów. Myślę, że wakacje oczami dziecka zaczynają nabierać innych barw i tak naprawdę liczy się to, że można przynajmniej raz w roku całą rodziną przez 2 tygodnie łapać spokojnie garściami wspólne chwile. Szkoda tylko, że tego czasu nie da się zatrzymać.
    Instagram : memory_catcher

  81. To będą nasze pierwsze wspólne wakacje. Czuję, że od teraz zawsze wakacje będą dla nas magicznym czasem dzięki jednej małej istotce. Ma ona na imię Lila i kończy dzisiaj rok. Bardzo długo czekaliśmy na to żeby wakacje spędzał z nami ktoś jeszcze. Nie planujemy dalekich egzotycznych podróży. Nasze wakacje spędzimy rodzinnie i to jest najważniejsze. Będziemy podbijać wszystkie okoliczne piaskownice, zbierać największe patyki w pobliskim lesie i zachwycać się każdym napotkanym kamykiem podczas wspólnych spacerów. Myślę, że wakacje oczami dziecka zaczynają nabierać innych barw i tak naprawdę liczy się to, że można przynajmniej raz w roku całą rodziną przez 2 tygodnie łapać spokojnie garściami wspólne chwile. Szkoda tylko, że tego czasu nie da się zatrzymać.
    Instagram: memory_catcher

  82. Z racji tego, że Malutki Jacuś ma 3 miesiące to naszym ostatnio ulubionym miejscem na odpoczynek jest kocyk i kawałek zielonej trawy ?? Tak nie wiele, a jednak bardzo cieszy ? Może uda się nam wyruszyć nad morze, a jeśli nie , pozostaje nam równie cudny zalew i łowienie rybek ? nie ważne, gdzie ważne, że razem ?? Pozdrawiamy serdecznie ?

    IG : sylwia.wid

  83. Mamy to ogromne szczęście długiego wakacyjnego urlopu, więc każdy dzień spędzimy w całości razem. I to dla nas najistotniejsze. Stawiamy na aktywny wypoczynek – będzie sport, las, wyjadanie malin z babcinego ogrodu, nauka jazdy na rolkach i uroczyste testowanie szczudeł przygotowanych własnoręcznie przez dziadka. Będą połowy ryb, brodzenie w kałużach, babki z piasku i czekoladowe też. Będą wesela, chrzciny, będzie rodzinnie i myślę, że wesoło. A całość zwieńczymy wizytą na porodówce i narodzinami córeczki… 🙂

    login z IG – mizizu

  84. Mój synek ma 16 tygodni najbardziej lubimy wstawać o 4 rano i bawić się Panem Bananem, który ma rączki nóżki i skórkę do odrywania. Właśnie o tej porze mleczko z cycka smakuje najlepiej więc lubimy też tulić się i patrzeć sobie w oczy. Te poranki są nasze… Bo tata wtedy smacznie śpi.

  85. Tegoroczne wakacje beda naszymi pierwszymi wakacjami we trojke. najprawdopodobniej spedzimy je w Holandii u rodziny beda rowerowe wpady nad morze i spacerki. Wraz z mezem lubimy zwiedzac takze tego na pewno nie zabraknie 🙂 no i oczywiscie zakupy 🙂 w.koncu nie wazne od pory roku i miejsca zawsze jest dobry czas na zakupy dla naszej Ksiezniczki :-* ale to sa plany na sierpien 😛 teraz duzo spacerujemy w scenerii pol i lasow kozystamy z promieni sloneczny, bawimy sie na dworzu na kocyku (choc przydałaby sie nam mata) a w niedlugim czasie jak tylko zrobi sie bardzo cieplo wybierzemy sie na okoliczna plaze na razie musi nam wystarczyc basen 🙂 nic z Fb Paulina Łęgowska

  86. wakacje lubimy spędzać RAZEM ! Te spędzimy nad morzem.. Pewnie zabierzemy masę niepotrzebnych rzeczy i trylion ręczników + klamerki by połączyć je jak nas w jednym miejscu 😉 by razem oglądać zachód słońca a za dnia użyć odrobine błogiego lenistwa. Najbardziej jednak uwielbiamy "gotowana kukurydza ! " " naleśniki z jagodami " nigdzie nie smakują tak dobrze jak nad morzem 😉

    Pozdrawiamy 😉

  87. Fistaszkowe love cudowny konkurs organizuje
    A La Millou przepiękne nagrody sponsoruje,
    Więc z ogromną przyjemnością do niego przystępuje.
    Pytacie jak najbardziej lubimy spędzać wakacje z dziećmi swoimi,
    Najczęściej na spacery wychodzimy i w przydomowej lodziarni gościmy.
    Każda chwila jest niezapomniana i długo wspominana przez dzieci,
    Takie wyprawy w sercach naszych pociech ogrom miłości do nas roznieci.
    W tym roku czekają nas od lat wymarzone wakacje nad Morze,
    Dlatego udział w konkursie biorę i matę piknikową uda wygrać się może 
    Mam cichutką nadzieję, że ten krótki wierszyk i szczęście mi dopomoże.
    W końcu udałoby się spełnić moje ogromne marzenie,
    Cudowny produkt od La Millou to moje ogromne westchnienie.
    Miało być krótko i w kilku słowach, zatem kończę swoje wywody,
    Jeśli wygrać się nie uda na pocieszenie i ze łzami w ochach będę jadła lody.

    Na fb: Katarzyna Kijek

  88. Ten dziubek spędzi pierwsze wakacje nad morzem i sprawdzi czy woda w morzu faktycznie jest słona. Na osłodę by zatrzeć smak słonej wody pójdziemy na nadmorskie kręcone lody !

  89. Najbardziej, ale to najbardziej uwielbiam z dziećmi wakacyjnie MIEĆ CZAS. I można wtedy zapomnieć o słowie szybciutko i zamienić je na BYĆ, POCZUĆ… choćby zwykły piasek w piaskownicy. Bo czas tak niezmiernie gna. I ciężko zatrzymać się dziś. Skrzydła rozwinięte uspokoić i postać chwilę. Wczuć się w słońce i wiatr. Nie lecieć.
    Kocham ten czas, gdy duża dłoń malutką ściska szczelnie, a droga przed nami i za nami..
    …chwile bez konkurencji.

  90. Te wakacje nasza trojka spędzi na spełnianiu marzeń ? Bo od 2 tygodni zaczynamy budowę naszych czterech katów, gdzie już wszystkie dni bedą dla nas jak wczasy, bo będziemy sami i razem ? W zeszłym roku nawet nie myśleliśmy ze takie szczęście nas spotka, a teraz to wszystko nabiera kolorów ? Ale w tym całym zamieszaniu na pewno będę z córcia chodzić na lody i długie spacery a także nad rzekę, do której nie musimy daleko iść ? A do ogrodu przywieziemy piasku i ustawimy zamek (basenik) zaraz obok tej wyspy, gdzie księżniczka będzie wychodzić aby odpocząć po rządzeniu królestwem ? A jak nasze M już stanie na nogi to na pewno wyjedziemy gdzieś daleko najlepiej bez telefonów ? W tym roku spełniamy marzenia!!! ???

  91. Nasza pięcioosobowa rodzinka wakacje spędza stale u babci na wsi 🙂 Wśród zieleni na polnej łące skaczemy jak króliczki robiąc zawody, kto wyżej 'kica', czasem wybieramy się na przechadzkę do lasu, gdzie obserwujemy leśne zwierzątka naśladując ich odgłosy, innym razem pomagamy dziadkom w gospodarstwie dokarmiając zwierzęta (to cieszy dzieciaki najbardziej). Oczywiście są zabawy w chowanego (w ogródku babci jest mnóstwo kryjówek), zabawa w berka z okolicznymi dziećmi, a także pikniki na rzeczką, która płynie nieopodal. Na wsi moja rodzina nigdy się nie nudzi, dlatego tak bardzo lubimy tam spędzać wakacje!
    FB – Sebastian Liro

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here