Zamknięta w swoim małym świecie

7
294

Są blogi bardzo bezpośrednie, takie w których autorka bez skrępowania opowiada: robiłam dziś to, to i jeszcze to. Opowiada Tobie o uczuciach i rzeczach, które dziś zrobiła, tak jakbyście się znały od lat, jak być czytała to tylko Ty, a nie kilkanaście tysięcy osób, lub kilkaset tysięcy.

Opowiada dosłownie wszystko, czy jej dzieci mają właśnie katar, może poszli dziś na lody lub do kina, innym razem zdradzi Ci plany na przyszłość, albo że właśnie z mężem się kłóci. Takie blogi, które można nazwać pamiętnikami bo na gorąco możesz przeczytać każdą relację i wiem, że teraz to one mają najwięcej czytelników, w końcu chyba większość z nas lubi podglądać życie innych. Taki big brother polskich internetów, bo blogi w sumie takie są, my którzy piszemy otwieramy się przed Tobą i pokazujemy Ci skrawek naszego życia. Ale ja tak nie umiem, nie umiem się całkowicie otworzyć. Oczywiście mówię Ci o swoich uczuciach, prawdziwych i z głębi serca, ale to nie jest tak, że wieczorem siadam przy komputerze i zdaję Ci relacje z mojego dnia lub tygodnia. Nawet w prawdziwym życiu tak nie umiem, bo jak już gadać to o konkretach, a jaka pogoda jest każdy widzi.

Dla mnie cały czas zdjęcia są magią i to one nieraz mówią więcej niż usta. Chociaż tym otwartym ludziom jest łatwiej, bo powiesz co Ci na wątrobie leży w danej chwili, ktoś powie, że to samo, wesprze, albo dobrą radę da. Taką otwartość obserwuję na instagramie, tam pod każdym zdjęciem mama pisze co, jak i kiedy. I ja im nawet trochę zazdroszczę, tej otwartości, tej umiejętności integracji i łatwości opowiadania o swoim życiu.

Może powoli się nauczę, póki co chowam się za moim aparatem, to poprzez niego otwieram się przed Tobą. A Ty moja najlepsza koleżanko powiedz mi jak to jest u Ciebie, jak można otworzyć się na ludzi, być bardziej bezpośrednim? Chyba że jesteś tak samo małomówna  jak ja, wtedy daj mi znać, może razem coś wymyślimy, abo stwierdzimy, że tak jak jest teraz jest nam najlepiej.

A teraz zabieram Cię do naszego małego świata, a raczej ich magicznego świata dzieciństwa, bo to cieszy moje oczy, uszy i serce najbardziej. 

dzepetto
biały domek dla dzieci

Dla firmy Muzpony miałam już okazję nie raz robić sesje produktowe, ich produkty mogę polecić każdemu, sama używam od czterech lat. Jakoś nawet po wielu praniach jest super, do tego każda kolejna nowa kolekcja zachwyca wzorami i kolorami. Ta kolekcję uwielbiam najbardziej, jest dziewczęca, kwiecista i kolorowa, a przy tym bardzo subtelna i nie nachalna. Poduszki dekoracyjne po prostu mnie zachwyciły i nie mogę się na nie napatrzeć jak pięknie wyglądają w łóżeczku Antosi. Całą kolekcję i wiele innych zdjęć zrobionych przeze mnie możecie zobaczyć TU.

 

country

Domek zrobiony przez Dżepetto.pl pokazywałam Wam go już TU

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi szalenie miło jeśli:

- polubisz i udostępnisz go dalej

- zostawisz komentarz.

Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami?

Koniecznie polub nas na Facebooku, dodatkowo dużo zdjęć, których nie pokazuję na blogu znajdziesz na naszym profilu na Instagramie.

7 KOMENTARZE

  1. Jednym słowem BAJKA 🙂 to wszystko wygląda tak świetnie, dziecinnie że mogłabym na to patrzeć godzinami …

    Co do otwartości, nie potrafilabym wystawić na światło dzienne mojego codziennego życia 😉 mimo że jest ono kolorowe dzięki mojemu dziecku <3

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here